Sir Lancelot w Wieży Książęcej w Siedlęcinie

Wieża książęca w Siedlęcinie i unikatowe średniowieczne malowidła, na których występuje Lancelot, rycerz Okrągłego Stołu

Podziwiamy gotycką Wieżę Książęcą w Siedlęcinie koło Jeleniej Góry. Tyle razy pisaliśmy już o zabytkach -jedyny, wyjątkowy, niepowtarzalny, ale znowu natrafiliśmy na obiekt, który te słowa doskonale opisują. Zabieramy was na opowieść o sir Lancelocie z Jeziora.

Budowę wieży rozpoczęto najprawdopodobniej około 1314 roku na zlecenie Henryka I, księcia jaworskiego. I to jest pierwszy szczegół, który wyróżnia ten obiekt spośród podobnych średniowiecznych budowli. Wieża rycerska a wieża książęca to jednak duża różnica. W pierwszym okresie wieża miała cztery piętra. Pomieszczenia mieszkalne znajdowały się na trzecim i czwartym piętrze. Warto zwrócić uwagę na stropy. Wszystko wskazuje na to, że to najstarsze drewniane stropy w Polsce. Podłoga pod nogami skrzypi, ugina się trzeszczy. Niesamowite spotkanie z historią.

Ale największa atrakcja czeka w Wielkiej Sali na III piętrze. Zachowały się tu średniowieczne malowidła ukazujące Lancelota, znanego z legendy o rycerzach Okrągłego Stołu. Malowidła powstały w technice al secco – farba wodna nakładana była na suchy tynk. Niestety fragmenty pokazujące Lancelota zachowały się w najgorszym stanie. To w zasadzie zarys postaci, ale uwzględniając, że wieża przez długi okres służyła jako zwykły magazyn, a przez wiele lata stała opuszczona i zapomniana, to prawdziwy cud, że polichromia przetrwała. Zabytek od roku 2001 jest własnością fundacji Zamek Chudów i udostępniony jest do zwiedzania.

Wieża Książęca w Siedlęcinie została wzniesiona z kamienia na planie prostokąta o wymiarach 20 m na 14,5 m. Pierwotnie miała trzy kondygnacje oraz piwnicę. Otoczona była murem obronnym i fosą. W roku 1575 po pożarze odbudowano jedną kondygnację i nakryto nowym czterospadowym dachem. W XVI wieku do wieży dobudowano budynek mieszkalny. Później powstał również blok kuchenny. Dzisiaj przed wejściem do wieży znajduje się mały dziedziniec. Jest ciasno, ale klimat niesamowity.

Wieża powstała w ważnym miejscu strategicznym – przy przeprawie przez Bóbr. Po Henryku I właścicielem został jego bratanek Bolko II Mały, książę jaworski.W następnych wiekach wieża miała wielu właścicieli. Nie będziemy ich wspominać. Najważniejsze, że dzięki fundacji cenny zabytek udało się uratować. W roku 2008 Wieża książęca w Siedlęcinie została laureatką konkursu na Perły w Koronie województwa dolnośląskiego. W 2009 roku dostała kolejną ważną nagrodę – LIczyrzepę za najlepszy produkt turystyczny powiatu karkonoskiego. Wiele osób na pewno będzie narzekało, że wokół wieży jest jeszcze wiele do zrobienia, ale lepiej wspierajmy fundację, trzymajmy za nią kciuki i cieszymy się, że wieża jest udostępniona do zwiedzania.

Wieża Książęca w Siedlęcinie, godziny otwarcia: w sezonie maj-październik – codziennie w godzinach od 9.00 do 18.00. Ostatnie wejście o 17.30. Poza sezonem (listopad-kwiecień) w godzinach od 10.00 do 16.00 (ostatnie wejście o 15.30). Ceny biletów: 10 zł bilet normalny, 6 zł ulgowy. Oficjalna strona wieży – Wieża Książęca w Siedlęcinie.

Gotycki kościół w Siedlęcinie i zły pleban

Okrążyliśmy wieżę i drogą pod górę dotarliśmy do wiejskiego kościoła. Pierwsza wzmianka o tym zabytku pochodzi z roku 1399. Kościół w XVII i XVIII wieku został mocno przebudowany. Mało informacji znaleźliśmy na jego temat, ale otwarte drzwi rozbudziły nasze oczekiwania. Uwielbiamy podziwiać wiejskie kościoły i zachęcać turystów do ich odwiedzania. Tym razem będzie inaczej. Omijajcie ten kościół z daleka. Wszystko przez niemiłego (to łagodne określenie) księdza, który nie lubi turystów. Zniesmaczeni zachowaniem pana, zetknęliśmy na opinie internautów w Google. Wszystko stało się jasne. Z kościoła wypraszani byli nawet przyjezdni, którzy chcieli tylko się pomodlić.

Kościół w Siedlęcinie

Jeśli planujecie w okolicy zobaczyć więcej zabytków lub wybrać się na górską wędrówkę ze Szklarskiej Poręby to polecamy doskonałą agroturystykę Bonaluti.