Cierpliwy snajper
Za moich szkolnych lat na murach pojawiały się co najwyżej dziecięce wyznania miłości i to najczęściej ukryte pod tajemniczymi znakami. Inicjały połączone plusem po znaku równości dawały wynik „WM”. Każdy wiedział, że oznacza to wielką miłość. Sporadycznie pojawiały się wulgarne napisy. Królowało krótkie słowo pisane wówczas zawsze z błędem ortograficznym. Polacy dopiero się z nim … Dowiedz się więcej