Bez kategorii

500 plus i turystyka

 

Nawet nasz blog podróżniczy dopadła w końcu polityka. Od jakiegoś czasu zauważamy pewien pozytywny trend wśród Polaków. Otóż podczas naszych wypadów obserwujemy znaczny wzrost podróżujących rodzin z dziećmi. Początkowo sądziliśmy, że tylko nam się tak wydaje. Do naszej ekipy dołączył mały Maks i może przez niego zaczęliśmy więcej uwagi poświęcać dzieciom w podróży. Jednak po jakimś czasie doszliśmy do wniosku, że rzeczywiście coś jest na rzeczy. Potem pojawiły się rozmowy z innymi rodzicami. I szybko znaleźliśmy przyczynę.
Projekt 500 plus podzielił polskie społeczeństwo, również eksperci od dawna spierają się na temat jego skuteczności. Zostawmy te rozważania, jedno jest pewne- 500 plus spowodował, że wiele rodzin w końcu stać było nie tylko na wakacje, ale również na małe weekendowe wypady w Polskę. Właśnie na tych drugich wycieczkach spotykaliśmy wiele rodzin, które dzięki dofinansowaniu przez państwo mogło pozwolić sobie na małe podróże.
Swoje dołożył również zakaz handlu w niedzielę. Bardzo często w niedzielę robiliśmy wypady do Wielkopolskiego Parku Narodowego. W dni z zakazem handlu nagle na szlaku spotykaliśmy więcej ludzi. Czasami było wręcz tłoczno.
Kochamy podróże i cały czas uważamy, że dziecko dla prawidłowego rozwoju ich potrzebuje. To nie luksus, a obowiązek dla rodziców, by zapewnić dziecku wakacje. „Podróże kształcą” nie jest tylko wyświechtanym frazesem.
Jeśli już poruszyliśmy temat finansów, to wspomnimy o kolejnym problemie, który strasznie irytuje osoby dużo podróżujące albo prowadzące bloga o podróżach.
„Ale wy macie pieniędzy, że stać was na takie wyjazdy” – z takim zarzutem spotyka się wiele podróżników. Polacy lubią zaglądać obcym do portfela, ale widzą tylko to, co chcą.
„Nie mamy na ścianie wielkiego telewizora, nie kupujemy nowych komórek i innych gadżetów elektronicznych, nie wymieniamy mebli co chwilę, nie chodzimy w markowych ciuchach, nie wydajemy na kino, rzadko jemy na mieście. Liczymy każdą złotówkę, ponieważ wolimy gdzieś wyjechać” – tłumaczył jeden z bardziej znanych w Polsce blogerów piszących o podróżach.
Można jeszcze dodać, że podróże wcale nie są takie drogie, jeśli wie się, jak szukać oszczędności. Oczywiście kto na wakacjach szuka tylko luksusów, nigdy tego nie zrozumie. Zawsze się śmiejemy i dziwimy, po co wypasiony apartament, jeśli tylko się w nim śpi. Po całym dniu zwiedzania, przebywania na świeżym powietrzu człowiek zasypia w trzy minuty. Na tym można najwięcej zaoszczędzić, ale sposobów na tanie wyjazdy jest wiele. Na blogach podrózniczych można znaleźć wiele przydatnych porad.
Ciekawi jesteśmy waszej opinii, czy też zauważyliśmy więcej rodzin z dziećmi na turystycznych wyjazdach?