Biskupia Kopa to miejsce, do którego wracamy z sentymentem za każdym razem, gdy odwiedzamy Góry Opawskie. Choć szczyt liczy sobie „tylko” 890 m n.p.m., to potrafi zaskoczyć – zarówno stromym podejściem, jak i niesamowitą panoramą ze szczytu. To góra dwóch krajów, gdzie polska gościnność w schronisku spotyka się z czeską tradycją turystyczną na samej górze.
Planując wejście na Biskupię Kopę, musicie wiedzieć jedno: ta góra ma wiele twarzy. Wszystko zależy od tego, który szlak na Biskupię Kopę wybierzecie. Podczas naszych wypraw przetestowaliśmy różne warianty – od szybkich i wymagających podejść po polskiej stronie, aż po łagodniejsze trasy, które oferuje Biskupia Kopa od czeskiej strony.W tym artykule przedstawiamy 3 sprawdzone opcje, które różnią się stopniem trudności, widokami i czasem przejścia. Niezależnie od tego, czy szukacie krótkiego spaceru z rodziną, czy solidnego treningu dla nóg, z nami znajdziecie swoją idealną ścieżkę. Wisienką na torcie będzie oczywiście legendarna wieża widokowa Biskupia Kopa – miejsce, którego nie można pominąć, będąc na szczycie. Gotowi na wspólny spacer? Ruszajmy!
🏔️ Biskupia Kopa: Niezbędnik Turysty 2026
Zanim wybierzesz swój szlak i ruszysz pod górę, rzuć okiem na najważniejsze fakty. To pomoże Ci uniknąć niespodzianek na granicy i lepiej zaplanować dzień.
- 📍 Wysokość: 890 m n.p.m. (Najwyższy szczyt Gór Opawskich i Korony Gór Polski w województwie opolskim).
- 🎫 Wieża widokowa: Wstęp płatny (czeska strona). W 2026 roku warto mieć przy sobie korony (CZK) lub kartę płatniczą (terminale działają coraz sprawniej, ale gotówka w górach to zawsze dobry pomysł).
- 🏡 Schronisko: Poniżej szczytu (ok. 15-20 min) znajduje się Schronisko PTTK „Pod Kopą Biskupią” – jedyne takie miejsce w tych górach po polskiej stronie.
- 🚗 Parkingi: Najpopularniejsze miejsca startu to Jarnołtówek (Bolko) oraz Pokrzywna. Po czeskiej stronie wygodny parking znajdziecie przy drodze na przełęczy Petrovy boudy.
- 🐶 Z psem w góry: Tak! Biskupia Kopa jest bardzo przyjazna dla czworonogów. Pamiętajcie tylko o smyczy, bo to teren parku krajobrazowego i czeskiego obszaru chronionego.
- 👟 Trudność: Szlaki są zróżnicowane – od łagodnych dróg leśnych po strome, kamieniste podejścia (szczególnie szlak czerwony)
Spis treści
- Gdzie właściwie jest szczyt? Przygodowe zamieszanie na granicy
- Szlak nr 1: Biskupia Kopa od czeskiej strony – najszybsza droga na szczyt
- Szlak nr 2: Czerwony klasyk z Pokrzywnej (Główny Szlak Sudecki)
- Szlak nr 3: Przez Gwarkową Perć – nasza ulubiona trasa (z drabinką!)
- Gwarkowa Perć – tam, gdzie skały lśnią jak srebro
- Słynna 11-metrowa drabina
- Piekiełko – mityczne wrota do podziemi
- Schronisko PTTK „Pod Biskupią Kopą”
- Wieża widokowa na Biskupiej Kopie – „Latarnia morska” w sercu gór
- Godziny otwarcia – wejście na taras widokowy (Sezon 2026)
- Góry Opawskie – co jeszcze warto zobaczyć w okolicy?
- Polecamy doskonałe noclegi w Górach Opawskich
- Inne ciekawe miejsca w okolicy opisane przez nas
- Internetowy przewodnik po Polsce

Gdzie właściwie jest szczyt? Przygodowe zamieszanie na granicy
Zanim założymy plecaki, musimy wyjaśnić Wam pewną geograficzną zagadkę, która do dziś wywołuje uśmiech u wielu turystów. Jesteśmy w Górach Opawskich – najbardziej na wschód wysuniętym pasmie polskich Sudetów. To specyficzny region, gdzie polska granica przecina się z czeską historią. Nasi sąsiedzi nazywają to pasmo Zlatohorská vrchovina (Złotogórskie Pagórki) – i nie jest to przypadek! Dawniej te tereny dosłownie ociekały złotem, którego wydobycie kształtowało tutejsze miasteczka.
Kiedy jednak spojrzymy na mapy, pojawia się zabawny problem z Biskupią Kopą. Kartografia bywa bezwzględna dla polityki i granic. Jak to więc jest z tym najwyższym szczytem?
- Szczyt po czesku: Najwyższy punkt Biskupiej Kopy (wraz z wieżą widokową) znajduje się fizycznie po stronie czeskiej. Polska granica przebiega zaledwie kilkanaście metrów obok.
- Polski „nie-szczyt”: Choć polskie zbocza Biskupiej Kopy są najwyższym punktem województwa opolskiego, to technicznie nie są „szczytem” w sensie geograficznym (ten jest u sąsiadów).
- Wielki nieobecny: Żeby było jeszcze ciekawiej, najwyższym szczytem całego pasma (zarówno po polskiej, jak i czeskiej stronie) jest Příčný vrch (975 m n.p.m.), który leży całkowicie w Czechach i rzadko pojawia się w polskich zestawieniach.
Co z tym „geograficznym pasztetem” zrobić? My radzimy: po prostu się nim cieszyć! Biskupia Kopa niezmiennie króluje w Koronie Gór Polskich i to właśnie na nią prowadzą najpiękniejsze szlaki w regionie. Pamiętajcie tylko, że stojąc pod wieżą, technicznie jesteście u naszych czeskich sąsiadów!

Szlak nr 1: Biskupia Kopa od czeskiej strony – najszybsza droga na szczyt
Jeśli szukacie sposobu na to, jak wejść na Biskupią Kopę szybko, sprawnie i bez wielogodzinnej wspinaczki, to propozycja od naszych południowych sąsiadów jest bezkonkurencyjna. To zdecydowanie najłatwiejszy szlak na Biskupią Kopę, który polecamy szczególnie rodzinom z małymi dziećmi, seniorom oraz każdemu, kto ma ochotę na „górski ekspres”.
Nasza relacja i szczegóły trasy: Startujemy z bezpłatnego parkingu na przełęczy pod Kopą (Petrovy boudy). To miejsce to świetna baza wypadowa – my często z niego korzystamy, gdy zależy nam na czasie lub chcemy zdążyć na wieżę przed jej zamknięciem.
- Dystans: ok. 1,7 km w jedną stronę.
- Czas przejścia: ok. 40 minut (choć przy dobrym tempie można tam być znacznie szybciej).
- Kolor szlaku: Zielony 🟢.
Trasa prowadzi szeroką, szutrową drogą o łagodnym nachyleniu. Nie znajdziecie tu stromych podejść ani śliskich kamieni, które są typowe dla polskiej strony. Cały spacer odbywa się w otoczeniu lasu, a finałem jest bezpośrednie wyjście pod samą wieżę.
📍 Lokalizacja parkingu (pinezka Google Maps). Wariant alternatywny: Jeśli chcecie nieco wydłużyć spacer, możecie wybrać ten sam zielony szlak, ale startując z samych Zlatych Hor. Wtedy trasa ma około 3 km, jest nieco bardziej wymagająca pod względem przewyższeń, ale wciąż bardzo komfortowa i niezwykle malownicza.
Szlak nr 2: Czerwony klasyk z Pokrzywnej (Główny Szlak Sudecki)
To propozycja dla tych, którzy kochają długie, grzbietowe wędrówki i chcą poczuć w nogach dystans, zanim dotrą do celu. Jeśli macie wolne całe przedpołudnie, ten wariant wejścia na Biskupią Kopę da Wam najwięcej satysfakcji.
Nasza relacja i opis trasy: Wyprawę zaczynamy w miejscowości Pokrzywna. To świetny punkt startowy, zwłaszcza że znajdziecie tu bezpłatny parking, na którym spokojnie można zostawić auto.
📍 Lokalizacja parkingu w Pokrzywnej – pinezka z mapy Google
Wchodzimy na czerwone znaki Głównego Szlaku Sudeckiego. Przed nami konkretna wycieczka:
- Dystans: ok. 6,7 km w jedną stronę.
- Czas przejścia: zarezerwujcie sobie około 3 do 3,5 godziny (zależnie od kondycji i liczby przerw na zdjęcia).
To, co najbardziej lubimy w tej trasie, to fakt, że nie idziecie „na raz” pod jedną wielką górę. Szlak prowadzi grzbietem, fundując nam po drodze kilka mniejszych szczytów do „zaliczenia”. Najpierw meldujemy się na Szyndzielowej Kopie (533 m n.p.m.), potem przechodzimy przez Zamkową Górę (571 m n.p.m.), by w końcu dotrzeć do Srebrnej Kopy (785 m n.p.m.).
Z tej ostatniej, przy dobrej pogodzie, widoki na samą Biskupią Kopę są rewelacyjne! To właśnie tutaj widać potęgę tego masywu. Ze Srebrnej Kopy schodzimy na Przełęcz pod Kopą, skąd czeka nas ostatnie podejście do schroniska i dalej na szczyt.
Szlak nr 3: Przez Gwarkową Perć – nasza ulubiona trasa (z drabinką!)
Jeśli mielibyśmy polecić tylko jeden szlak na Biskupią Kopę osobie, która jest tu pierwszy raz, bez wahania wybralibyśmy ten prowadzący przez Gwarkową Perć. To trasa, która ma w sobie wszystko: dawkę adrenaliny, unikalną historię górnictwa i niesamowite formacje skalne.
Informacje praktyczne:
- Dystans: ok. 5,3 km (w jedną stronę).
- Trudność: Średnia (wymaga pokonania drabinki).
- Parking: Startujemy z darmowego parkingu w Jarnołtówku. 📍 Lokalizacja parkingu – pinezka z mapy Google
Uważajcie jednak – mimo że dystans nie jest duży, czas przejścia potrafi się tu mocno wydłużyć. Dlaczego? Bo co chwilę będziecie wyciągać aparat!
Gwarkowa Perć – tam, gdzie skały lśnią jak srebro
Pierwszym przystankiem jest nieczynny kamieniołom łupków fyllitowych, który działał tu w latach 1820-1822. Wyrobisko dosłownie „wgryzło się” w zbocze Bukowej Góry, tworząc widowiskowe ambony (półki skalne). Sama nazwa „Gwarkowa Perć” oznacza właśnie górniczą ścieżkę.
Podczas spaceru koniecznie przyjrzyjcie się skałom z bliska. Zobaczycie na nich silne odblaski – to zasługa serycytu (minerału z grupy mik). Te łupki to wdzięczny materiał; łatwo dzielą się na płaskie płytki, które do dziś zdobią elewacje wielu budynków w okolicy. Co ciekawe, na zboczach Bukowej Góry szukano nie tylko łupków, ale też złota, a nawet uranu!

Słynna 11-metrowa drabina
To punkt, dla którego wielu turystów wybiera właśnie to wejście na Biskupią Kopę. Aby ruszyć dalej szlakiem, trzeba pokonać pionową, 11-metrową metalową drabinię zamontowaną na ścianie dawnego kamieniołomu.Nasza rada: My wspinaliśmy się tu zimą i przyznamy szczerze – metalowe szczeble potrafią być zdradliwe. Koniecznie zabierzcie rękawiczki! Kontakt z lodowatą barierką jest nie tylko nieprzyjemny, ale i niebezpieczny dla chwytu. Uważajcie też na samej górze, bo przy krawędzi urwiska robi się naprawdę stromo


Piekiełko – mityczne wrota do podziemi
Jeśli po Gwarkowej Perci czujecie niedosyt, mamy dla Was mały „bonus”. Wystarczy nadłożyć zaledwie 300 metrów, by trafić do Piekiełka. To kolejne wyrobisko, które w XIX wieku – ze względu na swoją głębokość – uważane było za legendarne wrota do piekła.Nam Piekiełko podobało się równie mocno co perć. Wypatrujcie tam rzadkiej paproci – zanokcicy północnej. Ma bardzo charakterystyczne, wąskie liście i świetnie czuje się w tym mrocznym, skalnym klimacie.

Schronisko PTTK „Pod Biskupią Kopą”
Zanim zdobędziecie szczyt, czeka Was jeszcze wizyta w jedynym czynnym schronisku w Górach Opawskich. Położone na wysokości 850 m n.p.m., działa nieprzerwanie od 1924 roku. To idealne miejsce na „strategiczną” kawę przed ostatnią prostą. My często robimy tak, że w stronę szczytu wpadamy tylko po pieczątkę, a schodząc w dół – zamawiamy tu zasłużony obiad


Wieża widokowa na Biskupiej Kopie – „Latarnia morska” w sercu gór
Kiedy w końcu staniecie na szczycie, Waszym oczom ukaże się budowla, której nie pomylicie z żadną inną. Biała, smukła wieża o wysokości 18 metrów często nazywana jest latarnią morską w górach – i trzeba przyznać, że to porównanie jest wyjątkowo trafne.
Trochę historii – skąd się wzięła nazwa?
Nazwa szczytu wywodzi się od biskupów wrocławskich, którzy otrzymali te tereny w XV wieku od węgierskiego króla Macieja Korwina. Warto wiedzieć, że dzisiejsza wieża nie jest tu jedynym śladem dawnych wieków. Na stokach góry skrywają się fundamenty zamku Leuchtenštejn. Była to średniowieczna strażnica pilnująca szlaku ze Zlatych Hor do Opawy. Dziś to już tylko nikłe ślady, ale świetnie pobudzają wyobraźnię podczas wędrówki!
Sama wieża ma już ponad 125 lat! Powstała w 1898 roku, by uczcić 50-lecie panowania cesarza Franciszka Józefa I (jego portret do dziś dumnie pręży się nad wejściem). To jedna z najstarszych tego typu konstrukcji w całych Sudetach.
Wieża widokowa Biskupia Kopa – informacje praktyczne 2026
Wejście na wieżę jest w pełni zautomatyzowane. Przechodzimy przez bramki obrotowe, co jest wygodne, ale wymusza przestrzeganie dość sztywnych godzin otwarcia.
- 🎫 Cena biletu: 60 CZK (cena uległa lekkiej korekcie w górę).
- 💳 Płatność: Najwygodniej zapłacić kartą zbliżeniową bezpośrednio przy automacie. Automat przyjmuje też czeskie monety (korony), ale karta to obecnie najpewniejsza opcja.
- 🔭 Co widać? Przy dobrej widoczności panorama jest oszałamiająca. Zobaczycie nie tylko polską stronę z Jeziorem Nyskim i Otmuchowskim, ale też czeskie Pradziad (Praděd) w Jesionikach, a przy idealnej pogodzie – nawet zarysy Tatr!
Godziny otwarcia (Sezon 2026):
Pamiętajcie, że system automatyczny zamyka wejście punktualnie, dlatego zaplanujcie wejście z małym zapasem:
- Styczeń – Marzec: tylko weekendy (10:00–15:00)
- Kwiecień: tylko weekendy (10:00–16:00)
- Maj – Wrzesień: codziennie (10:00–18:00)
- Październik: codziennie (10:00–16:00)
- Listopad: wtorek – niedziela (10:00–15:00)
- Grudzień: tylko weekendy (10:00–15:00)




Góry Opawskie – co jeszcze warto zobaczyć w okolicy?
Biskupia Kopa to niekwestionowana królowa regionu, ale to dopiero początek przygody! Góry Opawskie, choć niewielkie, skrywają mnóstwo tajemnic: od legend o czarownicach i ukrytym złocie, po urokliwe zakątki Jarnołtówka i Pokrzywnej.
Jeśli planujecie dłuższy pobyt na styku Polski i Czech, koniecznie sprawdźcie nasz pełny przewodnik po tym pasmie. Zebraliśmy w nim wszystkie najciekawsze miejsca, które warto odwiedzić w 2026 roku:
🔗 CZYTAJ WIĘCEJ:Góry Opawskie – kompletny przewodnik po atrakcjach
Znajdziecie tam opisy innych szlaków, pomysły na wycieczki z dziećmi oraz listę miejsc, w których najlepiej odpocząć po zdobyciu Korony Gór Polski.
Polecamy doskonałe noclegi w Górach Opawskich
Podczas naszego pobytu w Górach Opawskich korzystaliśmy ze świetnych noclegów w Domu Artysty, który mieście się odrestaurowanym pensjonacie z początku XX w., w pięknej scenerii Parku Zdrojowego w Głuchołazach, z pracownią malarską, salą kominkową, w pełni wyposażoną kuchnią, jadalnią i bajkowymi widokami o każdej porze roku. Nawet pokoje były urządzone i umeblowane w stylu epoki. Klimatycznie i komfortowo – polecamy – więcej informacji na oficjalnej stronie – Dom Artysty.


Inne ciekawe miejsca w okolicy opisane przez nas
- Gwarkowa Perć – największa atrakcja Gór Opatowskich – opis i szlaki
- Przednia Kopa w Głuchołazach – opis i mapa szlaku – Góry Opawskie
- Głuchołazy – co zobaczyć – 15 atrakcji i zabytków, które warto poznać
- Zamek Niemodlin – monumentalna rezydencja o charakterze obronno-rezydencjonalnym
- Amfiteatr na Górze Świętej Anny – kamienny pomnik manii wielkości propagandzistów niemieckich
- Kościół w Małujowicach i największe gotyckie polichromie w Polsce
- Ziębice – atrakcje i zabytki

Internetowy przewodnik po Polsce
Zapraszamy do naszego Interaktywnego przewodnika po Polsce. Mapa ułatwi nawigację po naszych artykułach. Każde zaznaczone na mapie miejsce posiada aktywny link, który przeniesie was do obszernego artykułu. Fotki, historia, zabytki, legendy, godziny otwarcia muzeów, ceny biletów i wiele przydatnych wskazówek. Z mapą planowanie podróży po Polsce staje się proste. To pomad 500 opisanych dokładnie miejsc. W przypadku niektórych miast znajdziecie obszerny przewodnik. I oczywiście mnóstwo fotek, które uwielbiamy robić. Zapraszamy do podróży z nami. Mapa pozostanie zawsze jako pierwsza publikacja na naszej stronie. Będzie zawsze pod ręką. Zaglądajcie tu, ponieważ będziemy cały czas nasz przewodnik rozwijać i uaktualniać.