Gniew jest super

Zamek Krzyżacki w Gniewie

Nie będziemy pisać o emocjach. Szczególnie tych negatywnych. Użyliśmy sprytnego tytułu, żeby zaprosić was do niewielkiego miasta Gniew w województwie pomorskim. Zwiedzimy zamek krzyżacki, pozostałości murów miejskich, pospacerujemy po rynku i wejdziemy do gotyckiego kościoła z XIV wieku. Gniew to ładne miasto i świetnie nadaje się na szybką, jednodniową wycieczkę. Przewodnik po Gniewie ułatwi wam planowanie wypadu.

Historia

Miasto położone jest w widłach rzeki Wierzycy i Wisły. Strategicznie to doskonale miejsce. W początkach naszej ery przebiegał tędy szlak bursztynowy. Od X wieku tereny należały do państwa Polan. Krzyżacy Gniew dostali w prezencie w XIII wieku za pomoc w walce ze Świętopełkiem, księciem Pomorza Gdańskiego. Była to pierwsza posiadłość Zakonu na lewym brzegu Wisły. Dogodne położenie strategiczne zadecydowało o budowie zamku. W kolejnych wiekach Gniew często przechodził z rąk do rąk. Był polski, pruski, krótko szwedzki.

Cuchnąca nazwa. Ciekawie wygląda historia nazwy miasta. W jednym z dokumentów z XIII wieku pojawia się słowo Wansca (Wońsk). Zapewne od rzeki Wonia, która musiała wydzielać niezbyt ładny zapach. Wersji nazwy pojawia się kilka: Gmewa., Gimen, Gymeu, Gimeo, Gymew, Gnyf, Gneva. Niemieckie Mewe pochodzi od zniekształconego Gmewe. W wymowie niemieckiej pierwsza litera zanika. Znamy to doskonale z Gdańska, gdzie pojawia się Dańsk – Danzig.

Wielki pożar

20 lipca 1921 roku pod wieczór mieszkańcy zauważyli dym wydobywający się z wieży zamkowej. Zaalarmować straż pożarną. Jednak kiedy strażacy przybyli na miejsce ogień zdążył pojawić się w kilku miejscach i szybko się rozprzestrzeniał. W północnym skrzydle zamku podłogi zaczęły się zawalać i opadać na niższe piętra.  Płonące belki runęły aż do piwnic. W zamku znajdował się wojskowy magazyn. Na szczęście udało się wynieść wszystkie niebezpieczne materiały. Było tego sporo: 1,5 miliona nabojów karabinowych, 1000 granatów, 800 karabinów. To zapewne uratowało budynek przed kompletnym zniszczeniem. Wszystko wskazuje, że było to podpalenie. Ktoś chciał zatuszować nieprawidłowości w materiałach w magazynie. Wielki pożar można zobaczyć na starych fotografiach, które często pojawiają się na pocztówkach.

pożar Zamku Krzyżackigo w Gniewie

Hotel

Zamek przez następne dziesięciolecia był w stanie ruiny, choć nie przeszkodziło to Niemcom w utworzeniu tu więzienia. Pierwsze prace remontowe przeprowadzono w latach 1968-1974. Kontynuowano w latach 90. XX wieku. Obecnie zamek znajduje się w rękach prywatnych. Znajduje się tu Hotel i SPA. Noc spędzona w pokoju w krzyżackim zamku to może być udany romantyczny pomysł na weekend.

Zwiedzanie

Zamek udostępniony jest dla turystów. Przejście trasy zajmuje około godziny. Rozpoczyna się na dziedzińcu zamkowym. Potem kolejno odwiedźmy: krużganki obronne, kaplicę, wystawę grunwaldzką, salę poświęconą II wojnie i zbrojownię zamkową. Nas najbardziej zauroczyły wąskie korytarze i kręte schody. Miejscami jest naprawdę bardzo wąsko.

Zwiedzanie odbywa się w piątki o godzinie 13.00 i 15.00, w sobotę i niedzielę o godzinie 11.00, 13.00, 15.00. Wejście w grupach maksymalnie 20-osobowych i tylko z przewodnikiem. Nie ma możliwości zwiedzania indywidualnego. Bilet kosztuje 15 złotych. Więcej informacji pod numerem telefonu +48 734 155 230.

Gniew to nie tylko zamek krzyżacki

Centrum miasta zachowało średniowieczny układ ulic. Spacerując po rynku, możemy podziwiać zabytkowe kamienice, których piwnice pamiętają czasy krzyżackie. Kiedyś wszystkie budynki posiadały podcienie nazywane lebami. Do naszych czasów przetrwało tylko kilka kamienic z gniewskimi lebami.

Gotycki kościół św. Mikołaja

Murowana świątynia stoi na miejscu dawnego kościoła drewnianego zbudowanego przez zakon cystersów. Gotycki kościół w XIV wieku postawili Krzyżacy. Historycy niewiele wiedzą o jego początkach. Kilka lat temu podczas remontu kaplicy św. Anny odkryto podziemną kryptę. Do akcji wkroczyli archeolodzy. Znaleziono prawie 80 pochówków z różnego okresu. Dzisiaj można zerknąć do środka krypty przez szybę. Jest mroczno!

Mury obronne

Gniew był chroniony przez naturalne położenie w widłach dwóch rzek, ale w średniowieczu oczywiście zbudowano także mury obronne. Miały długość prawie 750 metrów i posiadały 16 baszt. Mury w wielu miejscach dotrwały do naszych czasów. Możemy również przejść przez bramę. Jakiś bałwan zostawił bohomazy na XiV- wiecznym zabytku. Ile powinien wynosić mandat za taką dewastację?

Dzielnica spichrzów

Warto zajrzeć od dawnej dzielnicy spichrzów. Wiele budynków zostało pięknie wyremontowanych. Znajdziecie tu sklep z pamiątkami i rękodziełem. Prawdziwy! Bez chińskich produktów. Szukajcie na mapie i w nawigacji ulicy Spichrzowej, a potem spacerujcie i podziwiajcie. Miasto Gniew jest nie takie straszne, jak sugeruje nazwa miejscowości.

Gdziekolwiek zawędrujecie w małym Gniewie to i tak nie stracicie z oczu Zamku Krzyżackiego.

Zamek Krzyżacki w Gniewie