PolskaWielkopolskaWielkopolskie

Wydmy śródlądowe w Puszczy Noteckiej

wydmy srodladowe

Nie trzeba jechać nad morze, by podziwiać wydmy. Zabieramy was do Puszczy Noteckiej i oglądamy jedne z największych wydm śródlądowych w Europie. W kilku opracowaniach znaleźliśmy informację, że są one największe, ale nie pokusimy się o taki werdykt. W tym przypadku dość trudno o prawidłową ocenę. Pas wydm rozciąga się na długości 9 kilometrów i w większości porośnięty jest lasem sosnowym. Piasek pojawia się na drogach i pasach przeciwpożarowych.

wrzosowe wydmy

Miejsc, gdzie wydmy są duże i robią wrażenie jest kilka. My dojechaliśmy od strony Wronek i Wsi Chojno drogą numer 150. Uważnie obserwujcie lewą stronę drogi, kiedy zauważycie tablicę z napisem „Wrzosowe wydmy” to możecie szukać miejsca parkingowego.

Wchodzimy pod stromą górę. Nogi grzęzną w piasku. Trochę się napocicie, ale widoki są niesamowite. Poczujecie się jak na wydmach nad Bałtykiem. Woda spływając po zboczu tworzy głęboki wąwóz. Na szczycie czeka was niespodzianka. Zobaczycie piaszczystą drogę prowadzącą w dół i kolejne podejście pod górę. Spacer po wydmach w tym miejscu nie jest łatwy.


Francuskie Góry tak często o wydmach mówią starsi mieszkańcy w okolicy. Podobno armia napoleońska przechodząc tędy nieźle się namęczyła. Ciężki sprzęt grzązł w piachu. Konie nie dawały rady i armaty musieli ciągnąć żołnierze. Echo w lesie powtarzało ich głośne przekleństwa. Po pokonaniu kilku pagórków też byliśmy mega zmęczeni.

Pierwszy raz na wydmach byliśmy w kwietniu. Wzgórza wyglądają świetnie. Można porobić super fotki, ale największe wrażenie wydmy robią jesienią. Wszystko za sprawą wrzosów.

Kiedy usłyszeliśmy, że rozpoczął się sezon ich kwitnienia, przyjechaliśmy ponownie. Wygląda to kosmicznie.

wrzosowe wydmy kolo wronek

Nie mamy dobrych wiadomości. Gdy wrzos od góry kwitnie, zima wcześnie przytnie – mówi stare przysłowie. Wygląda na to, że zbyt długo nie będziemy się cieszyć złotą polską jesienią w tym roku.

Pagórki wydmowe w większości porośnięte są lasem sosnowym. W przeciwieństwie do piaszczystych wzniesień, spaceruje się po nich wygodnie, ale nie zapominajmy, że ciągle jesteśmy na wydmach śródlądowych utworzonych podczas ostatniego zlodowacenia.

puszcza notecka

Wrzosy zakwitły i przez kilkadziesiąt dni będzie to najlepszy okres na wyprawę do Puszczy Noteckiej. Rozglądaliśmy się również za grzybami, ale udało się nam znaleźć tylko jednego kozaka. Chyba za bardzo skupiliśmy się wrzosach.

kozak

Na wrzosowiskach trudno przestać fotografować. W tym wpisie chyba trochę przesadziliśmy z ilością opublikowanych fotek, ale w tym przypadku żadne słowa nie opiszą dobrze tego cudownego miejsca.

Dla ułatwienia publikujemy mapę z dokładną lokalizacją wrzosowych wydm. W tym miejscu znaleźliśmy największy dywan z kwiatów