Nasze Jeżyce

 

poznań jeżyce rynek pan ostrzałka ostrzenie noży

 

Poznań to nasze miasto. Relacje i fotki stąd na pewno będą bardzo często pojawiały się na naszym blogu. Tym bardziej, że mały Maks uwielbia spacery. Utrzymać go w domu to prawdziwe wyzwanie. Dla mnie to znakomita okazja, by z aparatem w ręku podpatrywać życie miasta. Mieszkamy na Jeżycach, podobno domy tutaj są najdroższe. Spacerując ulicami: Jackowskiego, Polną, Szamarzewskiego, Staszica , czy Słowackiego czasami trudno w to uwierzyć. Mnóstwo tutaj zaniedbanych kamienic, brudnych podwórek. Turyści tu nie zaglądają, bo i po co. Cicho nucę piosenkę Klausa Mitffocha –„Strzeż się tych miejsc”. Szemrane towarzystwo schowane po bramach patrzy jakoś tak spode łba. Normalnie sępią papierosy albo proszą o dołożenie kilku drobnych do flaszki. Na starych Jeżycach nie trzeba kłamać i tak wszyscy tutaj się znają, ale facet pchający wózek z dzieckiem chyba pozbawił ich odwagi. Na rynku ze straganami robię zakupy i mogę wracać do domu. Codziennie podobna trasa i choć znam tu każdy zaułek to ciągle znajduję ‘świeże kadry”. Czasami słychać cichy trzask pracującej migawki aparatu fotograficznego.