Zamek Grodziec to jedna z najbardziej malowniczych warowni Dolnego Śląska i jednocześnie jeden z nielicznych zamków w Polsce, w których można nie tylko zwiedzać zabytkowe wnętrza, ale także spędzić noc w historycznych murach. Położony na wulkanicznym wzgórzu, zachwyca panoramą Pogórza Kaczawskiego i przyciąga turystów o każdej porze roku.
Spis treści
- Informacje praktyczne
- Położenie – jak dojechać do Zamku Grodziec?
- Historia Zamku Grodziec
- Rezydencja Herberta von Dirksena i losy zamku w czasie II wojny światowej
- Zwiedzanie Zamku Grodziec – spacer po murach, wieża i klimat prawdziwej warowni
- Legendy Zamku Grodziec
- Godziny otwarcia i ceny biletów – Zamek Grodziec (aktualne na 2025)
- Gdzie spać? – polecane noclegi w okolicy Zamku Grodziec
- FAQ – najczęściej zadawane pytania o Zamek Grodziec
- Darmowy Przewodnik po Górach Kaczawskich i Pogórzu Kaczawskim

Informacje praktyczne (aktualizacja grudzień 2025)
- Zamek Grodziec znajduje się na Pogórzu Kaczawskim w województwie dolnośląskim,
- w odległości 17 km od Złotoryi
- zamek znajduje się na wzgórzu (389 m n.p.m.)
- pod sam zamek można dojechać autem, przed murami znajduje się parking,
- bilet normalny kosztuje 28 zł, ulgowy 23 zł,
- zamek zwiedzamy przez cały rok codziennie w godzinach od 9 do 17,
- ze strony internetowej zamku można pobrać darmowy audioprzewodnik,
- obiekt można zwiedzać z psem,
- Zamek Grodziec to także hotel.

Położenie – jak dojechać do Zamku Grodziec?
Zamek Grodziec położony jest na Pogórzu Kaczawskim, w województwie dolnośląskim. Od Złotoryi dzieli go około 17 km, a od Jeleniej Góry niespełna 52 km, co czyni go łatwo dostępnym celem zarówno na krótką wycieczkę, jak i dłuższy pobyt w regionie.
Warownię wzniesiono na wzgórzu Grodziec, które wznosi się na wysokość 389 m n.p.m. Często można spotkać się z informacją, że zamek stoi na wygasłym wulkanie. Brzmi to efektownie, jednak nie jest do końca prawdą. Wzgórze nie jest wulkanem sensu stricto, lecz nekiem wulkanicznym – czyli stwardniałą lawą, która niegdyś wypełniała komin wulkaniczny.
Na przestrzeni milionów lat pierwotny stożek wulkaniczny uległ całkowitej erozji, a to, co dziś widzimy, to odporne skały bazaltowe, stanowiące naturalną, bardzo solidną podstawę pod zamek. To właśnie one sprawiły, że miejsce było idealne do budowy twierdzy obronnej.
Dlaczego lokalizacja Zamku Grodziec jest tak wyjątkowa?
Choć nie jest to „wulkan” w turystycznym znaczeniu, położenie zamku robi ogromne wrażenie. Zamek Grodziec, usytuowany na szczycie wzgórza, oferuje rozległe widoki na Pogórze Kaczawskie i okoliczne miejscowości. Przy dobrej pogodzie panorama sięga naprawdę daleko, a sylwetka zamku prezentuje się niezwykle efektownie z każdej strony.
To właśnie dzięki tej lokalizacji:
- zamek jest świetnym punktem widokowym,
- doskonale wychodzi na zdjęciach o każdej porze roku, a samo podejście pod mury potęguje wrażenie obcowania z miejscem o długiej i burzliwej historii.
W kolejnej części warto połączyć ten rozdział z praktycznym opisem jak dojechać do Zamku Grodziec samochodem lub pieszo, co naturalnie domknie temat położenia i dostępności obiektu.


Historia Zamku Grodziec
Historia Zamku Grodziec sięga wczesnego średniowiecza. Najstarsze wzmianki o warowni w tym miejscu pojawiają się już w 1155 roku i dotyczą drewnianego grodu obronnego należącego do plemienia Bobrzan. Naturalnie obronne wzgórze szybko doceniono jako strategiczny punkt kontrolujący okoliczne szlaki.
Około 1175 roku Grodziec przeszedł w ręce księcia Bolesława I Wysokiego, jednego z najważniejszych władców wczesnego Śląska. To właśnie w tym okresie rozpoczęła się stopniowa przebudowa grodu w murowaną warownię, która z czasem nabrała charakteru zamku.
Rozkwit za czasów Bolka I
Jednym z kluczowych momentów w dziejach twierdzy był okres panowania księcia Bolka I świdnicko-jaworskiego na przełomie XIII i XIV wieku. To za jego rządów Zamek Grodziec został znacząco rozbudowany i wzmocniony, stając się nowoczesną jak na swoje czasy fortecą. Wzniesiono kamienne mury, wieże oraz reprezentacyjne zabudowania, które ukształtowały późnogotycki charakter obiektu. Po śmierci Bolka I zamek wielokrotnie zmieniał właścicieli, co było typowe dla śląskich rezydencji w okresie rozdrobnienia feudalnego.
Zniszczenia i upadek twierdzy
Los nie oszczędzał warowni. W XV wieku, podczas wojen husyckich, zamek został splądrowany i poważnie zniszczony. Kolejne dramatyczne wydarzenia miały miejsce w XVII wieku, w trakcie wojny trzydziestoletniej, kiedy twierdza ponownie ucierpiała, tracąc swoje znaczenie militarne i popadając w ruinę.
Przez długi czas Zamek Grodziec pozostawał opuszczony i niszczał, stając się romantyczną ruiną porośniętą roślinnością.
Odbudowa i narodziny turystyki
Nowy rozdział w historii zamku rozpoczął się około 1800 roku, kiedy jego właścicielem został hrabia Hans Heinrich VI von Hochberg. To on zainicjował szeroko zakrojone prace remontowe, z myślą o stworzeniu muzeum i udostępnieniu zamku zwiedzającym.
Często podkreśla się, że był to jeden z pierwszych zamków w Europie otwartych dla turystów. Warto jednak dodać małe, ale istotne sprostowanie – czeski zamek Frýdlant udostępniono zwiedzającym nieco wcześniej. Nie umniejsza to jednak znaczenia Grodźca jako jednego z pionierów turystyki kulturowej w tej części Europy. Odbudowę kontynuował kolejny właściciel, Willibald von Dirksen, dzięki któremu zamek odzyskał dawny blask i przetrwał do naszych czasów w bardzo dobrym stanie.

Rezydencja Herberta von Dirksena i losy zamku w czasie II wojny światowej
Ostatnim prywatnym właścicielem Zamku Grodziec przed zakończeniem II wojny światowej był Herbert von Dirksen – niemiecki dyplomata i arystokrata, wywodzący się z rodziny, która od XIX wieku była związana z odbudową i utrzymaniem zamku. Warto tu doprecyzować często pojawiającą się informację: Dirksen bywa określany jako „nazistowski polityk”, jednak w rzeczywistości był przede wszystkim zawodowym dyplomatą. Pełnił m.in. funkcję ambasadora Niemiec w Wielkiej Brytanii, a jego relacje z nazistowskimi władzami były złożone i niejednoznaczne. Z czasem został odsunięty od czynnej służby dyplomatycznej.
W czasie II wojny światowej Herbert von Dirksen przebywał na Zamku Grodziec, który pełnił funkcję prywatnej rezydencji. Przebywał tu niemal do końca działań wojennych. Po wkroczeniu Armii Czerwonej został zatrzymany przez żołnierzy sowieckich, jednak zdołał się uwolnić i przedostać na tereny kontrolowane przez aliantów zachodnich.
Zamek Grodziec w 1945 roku – zniszczenia i grabież
W ostatnich miesiącach wojny oraz tuż po jej zakończeniu los zamku był dramatyczny. W 1945 roku w murach Zamku Grodziec zdeponowano zbiory ewakuowane z wrocławskich muzeów, a także część zbiorów Berlińskiej Biblioteki Państwowej. Miały one zostać zabezpieczone przed nalotami i działaniami wojennymi.
Niestety, po zajęciu obiektu doszło do dewastacji i grabieży. Wiele cennych eksponatów zostało skradzionych lub bezpowrotnie zniszczonych, a zabudowania zamkowe poważnie ucierpiały. Spłonęły dachy, zniszczono wnętrza i elementy wyposażenia, a Zamek Grodziec w krótkim czasie ponownie zamienił się w ruinę.
Lata opuszczenia i powojenna odbudowa
Po wojnie zamek przez wiele lat pozostawał opuszczony i nieużytkowany. Dopiero w 1959 roku rozpoczęto pierwsze prace porządkowe i zabezpieczające, które zapoczątkowały powojenną odbudowę obiektu. W kolejnych latach zrekonstruowano liczne elementy architektoniczne, wzmocniono mury i przywrócono zamkowi jego historyczną formę.Dzięki tym działaniom Zamek Grodziec nie tylko przetrwał najtrudniejszy okres swojej historii, ale z czasem ponownie stał się ważnym punktem na turystycznej mapie Dolnego Śląska.


Zwiedzanie Zamku Grodziec – spacer po murach, wieża i klimat prawdziwej warowni
Zamek Grodziec jest w pełni udostępniony do zwiedzania i bez przesady można powiedzieć, że to jeden z najpiękniej położonych zamków w Sudetach. Już samo podejście pod mury i widok masywnej sylwetki na tle wzgórz Pogórza Kaczawskiego robi ogromne wrażenie i zapowiada, że nie będzie to zwykła wizyta w muzeum.
Dziedziniec i zamkowe komnaty
Zwiedzanie zazwyczaj rozpoczyna się na dziedzińcu, który jest sercem całego kompleksu. To dobre miejsce, by na chwilę się zatrzymać i oswoić z przestrzenią zamku. Wnętrza Zamku Grodziec nie są przeładowane eksponatami – i paradoksalnie jest to jeden z jego atutów. Zamiast gablot i tablic, uwagę przyciągają same mury, sklepienia i detale architektoniczne.
Komnaty pozwalają wyobrazić sobie codzienne życie dawnych mieszkańców – surowe, podporządkowane obronie i warunkom naturalnym. Dzięki temu zwiedzanie ma bardziej autentyczny charakter i nie rozprasza nadmiarem informacji.
Mury obronne – największa atrakcja Zamku Grodziec
Bez wątpienia największą atrakcją zwiedzania Zamku Grodziec jest spacer po murach obronnych. To właśnie tutaj najlepiej czuć, że była to prawdziwa twierdza, a nie tylko reprezentacyjna rezydencja. Wąskie przejścia, fragmenty blanków i surowe kamienne ściany robią ogromne wrażenie, zwłaszcza gdy spojrzy się w dół na okoliczne wzgórza.
Z murów rozciągają się piękne widoki na Pogórze Kaczawskie, a przy dobrej pogodzie można dostrzec naprawdę dalekie panoramy. To również jedno z najlepszych miejsc do robienia zdjęć.
Wejście na wieżę – strome schody i nagroda na górze
Obowiązkowym punktem zwiedzania jest także wejście na wieżę Zamku Grodziec. Trzeba się przygotować na wąskie, kręte i dość strome schody – momentami przejścia są naprawdę ciasne, a małe okienka wpuszczają niewiele światła. Dla nas było to jedno z najbardziej klimatycznych miejsc w całym zamku.
Wysiłek wynagradza widok z góry. Panorama okolicy sprawia, że łatwo zrozumieć, dlaczego właśnie tutaj powstała warownia i jak ważną rolę pełniła w systemie obronnym regionu.
Pogoda też buduje klimat
Podczas naszej wizyty pogoda nie rozpieszczała – ciemne chmury i deszcz dostaliśmy w pakiecie. Paradoksalnie okazało się to dodatkową atrakcją. Pochmurna aura podkreśliła surowy charakter murów, a wilgotny kamień i ciężkie niebo stworzyły idealne warunki do naprawdę klimatycznych zdjęć.
W takich okolicznościach Zamek Grodziec pokazuje swoje bardziej mroczne, średniowieczne oblicze – dokładnie takie, jakiego można oczekiwać po dawnej twierdzy obronnej.
Dlaczego warto zwiedzić Zamek Grodziec?
Jeśli szukasz miejsca, które nie jest typowym „muzeum z gablotami”, ale pozwala poczuć przestrzeń i charakter średniowiecznego zamku, zwiedzanie Zamku Grodziec będzie strzałem w dziesiątkę. To obiekt, który najlepiej odkrywa się powoli – spacerując po murach, zaglądając w zakamarki i chłonąc widoki oraz atmosferę miejsca.


Legendy Zamku Grodziec
Każdy szanujący się zamek ma swoje legendy – i Zamek Grodziec nie jest tu wyjątkiem. Opowieści przekazywane przez wieki dodają temu miejscu tajemniczości i sprawiają, że zwiedzanie nabiera zupełnie innego wymiaru. Spacerując po murach i korytarzach, warto zachować czujność, bo podobno niektóre postacie wciąż czuwają nad losem zamku i jego mieszkańców.
Czarna Prababka – strażniczka sprawiedliwości
Najbardziej znaną postacią związaną z Grodźcem jest Czarna Prababka, czasem nazywana również Czarną Babką. To duch, którego nie trzeba się obawiać – przynajmniej jeśli ma się czyste sumienie. Legenda głosi, że postać odziana w długie, czarne szaty pojawia się jako opiekunka niewinnych i obrończyni skrzywdzonych.
Na jej szyi zawieszony jest krzyż, który lśni jasnym blaskiem w obecności ludzi prawych, lecz matowieje, gdy w pobliżu pojawiają się osoby o nieczystych intencjach. Według jednej z opowieści Czarna Prababka ocaliła córkę księcia z Grodźca, która miała zostać wydana za mąż za okrutnego i podłego szlachcica.
Duch pokazał dziewczynie tajemne przejście, którym panna młoda uciekła z zamku i odnalazła swojego prawdziwego ukochanego. Następnie zdemaskował przewiny niedoszłego męża i przekonał księcia, by pozwolił córce na ślub z tym, którego naprawdę kochała. Miejsce ucieczki młodej dziewczyny znane jest dziś jako Panieński Skok.

Czerwony Upiór – postrach okrutnych władców
Druga legenda mówi o Czerwonym Upiorze – kolejnym duchu, który również nie jest zły, choć potrafił wzbudzać strach. Według podań był to kościotrup odziany w czerwoną zbroję, który nawiedzał Zamek Grodziec, ukazując się szczególnie bezwzględnym i niesprawiedliwym władcom.
Czerwony Upiór miał dręczyć tych, którzy nie potrafili ulitować się nad losem swoich poddanych, przypominając im o konsekwencjach okrucieństwa i pychy. Jego pojawienie się było znakiem ostrzeżenia – zapowiedzią, że nawet najpotężniejszy pan zamku nie ucieknie przed oceną swoich czynów.
Legendy, które budują klimat
Co ciekawe, legendy Zamku Grodziec mówią wyłącznie o dobrych duchach – surowych, ale sprawiedliwych. Być może właśnie dlatego miejsce to ma dziś tak wyjątkową atmosferę. A jednak… kto zdecyduje się na nocleg w klimatycznym hotelu działającym na terenie zamku, powinien dobrze przemyśleć swoje życie i sumienie.Bo choć duchy Grodźca podobno stoją po stronie dobra, noc na zamku nie jest doświadczeniem dla każdego – zwłaszcza gdy korytarze cichną, a stare mury zaczynają szeptać własne historie.

Godziny otwarcia i ceny biletów – Zamek Grodziec (aktualne na 2025)
Zamek Grodziec jest otwarty dla zwiedzających codziennie, przez cały tydzień, co czyni go wygodnym celem wycieczki niezależnie od dnia wizyty. Według najnowszych informacji z oficjalnej strony obiektu zamek przyjmuje gości w godzinach:
Poniedziałek – niedziela: 09:00–17:00
(sprzedaż biletów zwykle kończy się kilkanaście minut przed zamknięciem).
Ceny biletów
- Bilet normalny: 33 zł
- Bilet ulgowy: 28 zł
Ulga przysługuje m.in. młodzieży uczącej się, emerytom i rencistom. Obiekt honoruje także Kartę Dużej Rodziny, a honorowi dawcy krwi mogą liczyć na rabat na wejście po okazaniu stosownej legitymacji.
Co obejmuje bilet
Bilet upoważnia do zwiedzania górnej części zamku, w tym:
- dziedzińca,
- sal zamkowych i krużganków,
- chodników wartowniczych,
- wieży widokowej.
Dodatkową atrakcją jest wystawa narzędzi tortur, która może być szczególnie ciekawa dla miłośników historii średniowiecza.
Zwiedzanie z przewodnikiem
W sezonie w weekendy i święta odbywają się oprowadzania z przewodnikiem w określonych godzinach (zazwyczaj kilka tur w ciągu dnia), wliczone w cenę biletu – bez konieczności wcześniejszej rezerwacji.

Gdzie spać? – polecane noclegi w okolicy Zamku Grodziec
Zwiedzanie Zamku Grodziec bez pośpiechu najlepiej zaplanować z noclegiem w okolicy. Pogórze Kaczawskie to region spokojny, zielony i wciąż mało odkryty, dlatego bez problemu znajdziesz tu miejsca zarówno na romantyczny weekend, jak i na dłuższy pobyt blisko natury.
Nocleg na Zamku Grodziec – dla tych, którzy chcą czegoś wyjątkowego
Najbardziej oczywistą i jednocześnie najbardziej klimatyczną opcją jest nocleg bezpośrednio na Zamku Grodziec. W zamkowych murach działają pokoje hotelowe, urządzone w historycznym stylu, ale z zachowaniem współczesnych wygód. To propozycja dla osób, które chcą poczuć atmosferę miejsca po zamknięciu obiektu dla zwiedzających. Noc na zamku to zupełnie inne doświadczenie niż zwykły hotel – cisza, grube mury i świadomość, że śpisz w zabytkowej warowni, robią ogromne wrażenie. To dobry wybór na romantyczny wyjazd lub prezent „z historią w tle”.
Nibylandia
Urokliwa agroturystyka i dom pod lasem w miejscowości Nowa Wieś Grodziska, niedaleko Grodźca. Obiekt oferuje pobyt w spokojnej, wiejskiej scenerii – idealnej dla osób szukających relaksu po dniu pełnym zwiedzania i spacerów po Pogórzu Kaczawskim. Goście doceniają przytulne pokoje, ogród, taras oraz możliwość grillowania. Obiekt świetnie sprawdza się zarówno na dłuższy wypoczynek, jak i krótszy wypad weekendowy.
- Dla kogo: pary, rodziny, osoby ceniące ciszę i bliskość natury
- Atuty: ogród, taras, sprzęt do grillowania, przyjazna atmosfera gospodarstwa
- Lokalizacja: kilka minut samochodem od Zamku Grodziec
Agroturystyka Klekusiowo
Malowniczo położona agroturystyka w Tomaszowie Bolesławieckim, w kilkunastominutowej odległości od Grodźca. To miejsce z bardzo wysokimi ocenami gości, znane z serdecznej obsługi, pięknego ogrodu i bliskości terenów zielonych. Obiekt oferuje komfortowe pokoje, dostęp do dużej przestrzeni na świeżym powietrzu oraz możliwość relaksu z rodziną lub przyjaciółmi. Według opinii gości to świetna baza wypadowa dla osób, które planują zwiedzanie Dolnego Śląska, zwłaszcza w połączeniu z odwiedzinami w okolicznych atrakcjach turystycznych.
- Dla kogo: rodziny, grupy przyjaciół, osoby z psem
- Atuty: ogród, bezpłatne Wi-Fi i parking, spokojna okolica, bliskość tras spacerowych i rowerowych
- Lokalizacja: wygodny dojazd samochodem od Zamku Grodziec
Zwiedzając Zamek Grodziec korzystaliśmy z klimatycznych noclegów w Domkach w Dolinie Bobru. Tu nasze recenzja, opis i fotki –czytaj nasz artykuł.


FAQ – najczęściej zadawane pytania o Zamek Grodziec
Gdzie znajduje się Zamek Grodziec?
Zamek Grodziec położony jest na Pogórzu Kaczawskim w województwie dolnośląskim, około 17 km od Złotoryi i 52 km od Jeleniej Góry. Warownia stoi na wzgórzu Grodziec na wysokości 389 m n.p.m.
Jak dojechać do Zamku Grodziec?
Najwygodniej dojechać samochodem – droga prowadzi niemal pod same mury zamku, a przed wejściem znajduje się parking. Ostatni, krótki odcinek trzeba pokonać pieszo. Dojazd komunikacją publiczną jest możliwy z pobliskich miejscowości, jednak wymaga spaceru.
Czy Zamek Grodziec jest otwarty przez cały rok?
Tak, Zamek Grodziec można zwiedzać przez cały rok, codziennie. Godziny otwarcia i ewentualne zmiany sezonowe najlepiej sprawdzić przed wizytą na oficjalnej stronie zamku.
Ile kosztują bilety wstępu?
Ceny biletów zależą od sezonu. Aktualnie obowiązują bilety normalne i ulgowe. Przed przyjazdem warto sprawdzić aktualne ceny biletów do Zamku Grodziec na stronie internetowej obiektu.
Ile czasu zajmuje zwiedzanie Zamku Grodziec?
Na spokojne zwiedzanie warto przeznaczyć od 1 do 1,5 godziny. Jeśli planujesz wejście na wieżę, spacer po murach obronnych i robienie zdjęć, czas ten może się nieco wydłużyć.
Czy zwiedzanie Zamku Grodziec jest trudne fizycznie?
Zwiedzanie nie wymaga specjalnej kondycji, ale trzeba pamiętać o stromych schodach, wąskich przejściach i nierównych nawierzchniach. Warto założyć wygodne buty, szczególnie przy deszczowej pogodzie.
Czy można zwiedzać Zamek Grodziec z dziećmi?
Tak, zamek jest chętnie odwiedzany przez rodziny z dziećmi. Trzeba jednak zachować ostrożność na murach i schodach oraz pilnować najmłodszych w bardziej stromych i wąskich miejscach.
Czy do Zamku Grodziec można wejść z psem?
Tak, Zamek Grodziec jest przyjazny dla zwiedzających z psami. Zwierzęta powinny być jednak trzymane na smyczy, szczególnie w zatłoczonych miejscach i na murach obronnych.
Czy na Zamku Grodziec można nocować?
Tak, na terenie zamku działa hotel oferujący noclegi w zabytkowych wnętrzach. To jedna z najbardziej wyjątkowych form noclegu w regionie i dobra propozycja na romantyczny wyjazd.
Czy Zamek Grodziec jest „wulkanem”?
Nie. Wzgórze, na którym stoi zamek, nie jest wulkanem, lecz nekiem wulkanicznym – czyli zastygłą lawą w dawnym kominie wulkanicznym. Stożek wulkanu uległ erozji miliony lat temu.
Kiedy najlepiej odwiedzić Zamek Grodziec?
Zamek warto odwiedzić o każdej porze roku. Latem zachwycają widoki, jesienią kolory Pogórza Kaczawskiego, a przy pochmurnej pogodzie zamek nabiera wyjątkowo surowego, średniowiecznego klimatu.

Darmowy Przewodnik po Górach Kaczawskich i Pogórzu Kaczawskim
Pod tym linkiem znajdziecie naszinternetowy przewodnik. Cały czas go rozwijamy i dodajemy nowe miejsce warte zobaczenia. W jednym miejscu znajdziecie przydatne podczas zwiedzania informacje.i bez problemu dotrzecie do celu. Opisujemy szlaki górskie, zabytki, rezerwaty i ciekawe miejsca.
Dodam kilka ciekawostek : W latach 1906-1908 przebudowę zamku realizował Bodo Ebhard – wcześniej przebudowł zamek Czocha. Po zakończeniu prac zamek odwiedził Cesarz Wilhelm II. W czasie II wojny światowej Herbert von Dirksen przebywał w swoim pałacu pod Grodźcem. Warto dodać, że wcale nie chciał uciekać przed Rosjanami wcale się ich nie bał. W latach 1928-33 był ambasadorem w Moskwie . Poznal wówczas wielu prominentnych polityków partii bolszewickiej i nawiązał wiele znaczących kontaktów z radzieckimi oficjelami. Brał wówczas czynny udział w operacjach mających na celu zacieśnienie współpracy ekonomicznej oraz wojskowej Rosji Radzieckiej oraz niemieckich nacjonalistów z NSDAP. W 1945 roku Rosjanie rzeczywiście nic mu nie zrobili, ale Abwehra postanawia przedrzeć się za linię frontu aby odbić i internować właściciela Grodźca. Zamek był jedną ze skrytek słynnej listy Grundmanna. Prócz dzieł sztuki, na zamku znajdowały się również tajne dokumenty oraz rozmaite kosztowności. Wszystko ukryte w domniemanych sztolniach wykutych pod zamkiem oraz w zamkowych komnatach. Kosztowności i dokumenty to podobno depozyty wrocławskie gromadzone do tej pory w budynku wrocławskiego Prezydium. Trzech oficerów SS – Ollenhauer, Klose i Seifert – typują zamek jako jedno z miejsc, gdzie składowane będzie „złoto Wrocławia”. Jednak nie zachowują się żadne dokumenty, które mogłyby potwierdzić taki stan rzeczy.