Kompleksowy przewodnik po Zielonej Górze

Przewodnik po Zielonej Górze

Czy stworzenie przewodnika, który opisuje wszystkie atrakcje i zabytki w Zielonej Górze, jest możliwe? To piękne miasto odwiedziliśmy kilka razy, ale ciągle czujemy niedosyt i jesteśmy pewni, że podczas kolejnej wizyty znaleźlibyśmy nowe ciekawe miejsca. Dlaczego więc używamy słowa kompleksowy? Zielona Góra to idealne miasto na zwiedzanie w jeden dzień. W naszych propozycjach znalazło się o wiele więcej miejsc godnych zobaczenia. Musicie z opisanych miejsc wybrać te, które was interesują. W podróży każdy szuka czegoś innego.

Zielona Góra ma piękny stary rynek. Miasto miało szczęście podczas wojny. Niemcy oddali je bez walki. Uciekli i dzięki temu nie zostało zniszczone. Fani zwiedzania średniowiecznych zabytków i odwiedzenia muzeum będą trochę zawiedzeni. Zielona Góra w tej działce nie ma zbyt wiele do zaoferowania, ale wizyta w Muzeum Ziemi Lubuskiej  to punkt obowiązkowy. Spacer urokliwymi uliczkami starego miasta spodoba się każdemu

Stare miasto w Zielonej Górze

Zielona Góra (niem. Grünberg in Schlesien, cz.Zelená Hora) to historycznie miasto, które zaliczamy do Śląska. Dzisiaj należy do województwa lubuskiego i jest nawet siedzibą organów samorządu województwa i marszałka, ale o przeszłości nie idzie zapomnieć. Pierwsza wzmianka o Zielonej Górze pochodzi z dokumentu wystawionego przez Henryka III Głogowskiego z roku 1302. Miasto zostało lokowane na prawie magdeburskim w 1320 roku. Przez niemal całą historię związane było z księstwem głogowskim. To kres czeski w dziejach miasta. W roku 1740 Zieloną Górę zajmują wojska Fryderyka II i przyłączają do pruskiego Śląska. Szacuje się, że przed II wojną mieszkało tu tylko 300 osób narodowości polskiej, ale te dane mogą być niedokładne i nie do końca poprawnie pokazują sytuację w tym regionie, ponieważ w okolicznych wioskach mieszkało bardzo dużo Polaków.

Zielonogórskie Bachusy

Wrocław ma krasnale, Zielona Góra podchwyciła pomysł i w różnych zakamarkach miasta czają się małe figurki przedstawiające starożytnego boga wina – Bachusa. Nasz Maks był zachwycony. Uśmiechnięty stworek od razu zdobył  sobie jego uznanie. Bachusa obserwujemy zawsze z pucharem wina w ręku. Niekiedy to  nie wystarcza i pojawia się również z beczką wina. Zobaczymy jeszcze różne rekwizyty. Nas rozbawił Bachus z komputerem. Maks zaprzyjaźniał się z każdym. Dotykał, głaskał, podawał rękę. Szukanie kolejnych ukrytych figurek bardzo przypadło mu go gustu. Wędrowaliśmy i zwiedzaliśmy miasto szlakiem Bachusów.

Spacerujemy po Zielonej Górze. Maks odnajduje Bachusa płci żeńskiej i mówi:

– Patrz tata, moja mama. Jest piękna. Przemek nie może się powstrzymać i wrzuca zdjęcie na Facebooka z komentarzem:

– Ostrzegałem Kingę, że kiedyś w stroju kąpielowym zareklamuje naszą stronkę.

figury Bachusa w Zielonej Górze
To jedyny Bachus płci żeńskiej

Wieża Łazienna

To jedna z nielicznych budowli średniowiecznych w mieście. Wieża jest fragmentem systemu obronnego. Miała za zadanie chronić bramę wejściową. Według różnych teorii nazwa łazienna wzięła się od miejsca, w którym stoi. Obok przepływał kiedyś potok. Obecnie jest całkowicie schowany w kanalizacji. W strumieniu kobiety robiły pranie. W pobliżu znajdowała się również łaźnia miejska. Funkcjonuje również druga nazwa- Wieża Głodowa, ale historycy uznają ją za niepoprawną. Obecnie w wieży działa galeria sztuki. Oglądając ją, warto zwrócić uwagę na małego Bachusa wspinającego się po ceglanej ścianie.

Muzeum Ziemi Lubuskiej

Historia i muzea bardzo często pojawiają się w naszym zwiedzaniu, ale do tej placówki dotarliśmy dopiero podczas ostatniej wizyty w mieście. Polecamy jednak wizytę a Muzeum Ziemii Lubuskiej na samym początku, ponieważ w ten sposób poznacie zawiłą i skomplikowaną przeszłość miasta. Jest też coś dla dzieci. Specjalna interaktywna makieta, która opowie o powstawaniu osady, grodu, miasta. Nas najbardziej zainteresowała wystawa zabytków sakralnych. Wiele kościołów, z których pochodzą już widzieliśmy.

Godziny otwarcia: przez cały rok od wtorku do niedzieli w godzinach 11.00-17.00. W poniedziałek nieczynne. Ceny biletów: bilet normalny 16 zł, ulgowy 10 zł. W niedzielę wstęp na ekspozycje stałe jest darmowy. Trzeba tylko zgłosić się do kasy i odebrać bilet. Adres: al. Niepodległości 15 Oficjalna strona internetowa Muzeum Ziemie Lubuskiej.

Kamienie plotkarskie

Ktoś was obgaduje, źle życzy, opowiada nieprawdziwe historie? Mamy sposób na plotkarzy! W zasadzie rozwiązanie problemu znaleźliśmy w Muzeum Ziemi Lubuskiej. To oryginalne średniowieczne kamienie hańbiące zwane też plotkarskimi. Ważyły około 12 kilogramów. Kobiety skazane za obgadywanie musiały z tymi „ozdobami” wędrować przez rynek w dzień targowy. Na szczęście jesteśmy mili i pluszowi. Wrogów nie mamy, ale jeśli znajdzie się kiedyś jakaś zbłąkana czarna owieczka to rozwiązanie już znamy. W ten sposób karano tylko kobiety, ale wiadomo – czasy się zmieniły. Równość płci i te sprawy…

kamienie hańbiące to średniowieczna kara za plotki
W muzeum jest kopia kamieni. Odważni mogą wypróbować

Lubuskie Muzeum Wojskowe

Maniakami militariów nie jesteśmy. Do muzeum wybraliśmy się głównie z powodu naszego przedszkolaka. Kiedy wszedł na plac i zobaczył wystawę czołgów, samolotów, samochodów i wszelkiego rodzaje żelastwa wojskowego to oszalał. Nie straszny był mu deszcz. Biegał od pojazdu do pojazdu i podziwiał. Potem przez kilka dni z klocków lego budował czołgi. Muzeum mieści się w starym pałacu w Drzonowie pod Zieloną Góra. Obiekt w strasznym stanie muzeum przejęło w roku 1978. Prace remontowe trwały dość długo. Otwarcie nastąpiło w roku 1985.

Godziny otwarcia. To dość skomplikowana sprawa. I w każdym miesiącu wygląda to inaczej. Dlatego przed wizytą koniecznie zajrzyjcie na oficjalną stronę muzeum. Ceny biletów: normalny 20 zł, ulgowy 15 zł, rodzinny 50 zł. Muzeum znajduje się w Drzonowie, miejscowości oddalonej o kilka kilometrów od centrum Zielonej Góry.

Mury obronne

Zielona Góra w przeszłości nie była grodem o znaczeniu strategicznym, dlatego mury obronne były raczej skromne. Zresztą mury miejskie nigdy nie miały okazji się sprawdzić w boju. Od XVIII wieku zaczęto je rozbierać, do naszych czasów zostały tylko trzy niewielkie fragmenty. Nie jest to jakiś spektakularny widok, ale my lubimy wędrówki w poszukiwaniu śladów historii.

pozostałości średniowiecznego muru obronnego w Zielonej Górze
Zaparkowane auta mocno psują klimat. W wielu miastach to nagminne zjawisko!

Konkatedra Św. Jadwigi

To najstarszy budynek w mieście. Kościół powstał w XIII wieku, choć w późniejszych latach był mocno przebudowany. Najbardziej charakterystycznym elementem zewnętrznej części świątyni jest znajdująca się od strony północnej wieża, która zdecydowanie odbiega stylem od gotyckiej bryły kościoła. Większość wyposażenia konkatedry pochodzi z XIX wieku. Pod tym względem wartość historyczna kościoła nie jest zbyt duża. Wewnątrz warto zwrócić uwagę na organy i prospekt organowy z roku 1912.

Ratusz

Budynek powstał w XV wieku i zajmuje centralną część Starego Rynku. Średniowieczny przestrzenny układ miasta zachował się do dziś. Ratusz to ważny jego element. Budynek był wielokrotnie niszczony przez pożary w XVI i XVII w. Jego obecny kształt to efekt przeprowadzonych prac budowlanych, które dokonano po pożarach. To wtedy nadano mu barokowy charakter. Niestety ratusza nie można zwiedzać, ponieważ cały czas służy władzom samorządowym.

Stare miasto

To zdecydowanie największa atrakcja. Miasto od XIX wieku przeżywało wielki rozkwit, większość pięknych kamienic, które możemy podziwiać, pochodzi z tego okresu. Dość długo spacerowaliśmy uliczkami, bez żadnego wyznaczonego wcześniej celu. Wiele kamienic robi na nas duże wrażenie. To także raj dla fotografów architektury.

W centrum znajdziemy mnóstwo wąskich i klimatycznych przejść. Przymykamy oczy na odrapane ściany i fotografujemy. Nie każdy to lubi, ale my się artystycznie realizujemy. Spod odchodzącej płatami farby w kilku miejscach wypatrzyliśmy stare niemieckie napisy.

Zielona Góra po zmroku

Miasto prezentuje się świetnie również w nocnej odsłonie. Zrobiliśmy kilka magicznych ujęć. Uwielbiamy takie pocztówki. Warto czasem zabrać ze sobą statyw.

Palmiarnia

Tuż obok starego miasta znajduje się Wzgórze Winne, to park miejski przekształcony w prawdziwą winnicę. Na zboczach wzgórza rosną winorośle. Na samym szczycie zobaczymy jeden z niewielu zachowanych Domów Winiarza. W roku 1956 dobudowano niewielki szklany ogród zimowy. Początkowo tylko z roślinami doniczkowymi. W następnych latach powiększano szklarnię, aż w końcu powstała palmiarnia. W środku znajduje się restauracja, to świetna okazja, by zjeść obiad w tropikach bez korzystania z przelotu samolotem. Kto przygotuje się na atrakcje znane z innych dużych palmiarni, może być rozczarowany. Na szczęście od jakiegoś czasu zrezygnowano z biletów wstępu. Do palmiarni wchodzimy za darmo. Wizytę w tym miejscu według nas ratuje taras widokowy, skąd możemy podziwiać panoramę miasta.

Na fotografii poniżej widać zabytkowy Dom Winiarza wtopiony w szklaną bryłę palmiarni.

Murale i graffiti

Jak w każdym mieście wypatrywaliśmy ciekawych murali i graffiti. Pod tym względem wróciliśmy ze słabą kolekcją fotek. Może dlatego, że poruszaliśmy się w obrębie zabytkowego centrum miasta objętego ochroną konserwatora. W takim miejscu ulicznym artystom trudno znaleźć miejsce dla swoich popisów. Znaleźliśmy Bachusa na muralu.

Kaseciak

Spodobała się nam również klubokawiarnia stylizowana na czasy PRL-u. Wielka taśma magnetofonowa namalowana na witrynie lokalu sprawiła, że wróciły wspomnienia. Jesteśmy ciekawi, jaką muzykę nagrywaliście na takie taśmy? Oczywiście to  pytanie do naszych starszych czytelników, którzy pamiętają tamte czasy.

Czar PRL w Zielonej Górze

Pałac w Zatoniu

Od roku 2015 to dzielnica Zielonej Góry. Pałac to dzisiaj trwała ruina, ale zabezpieczona i z zagospodarowanym otoczeniem. Jest tu pięknie. Pałac w nocy jest oświetlony. Reflektory zmieniają kolor światła co kilka sekund. Obok znajduje się park. Byliśmy tu w listopadzie. Było strasznie zimno, ale wiosną i latem musi być tu cudownie. Jest też mała kawiarnia. Herbata i kawa w takim miejscu smakuje wyśmienicie.

Pałac zbudowano w 1689 roku dla ówczesnego właściciela dóbr zatońskich Balthazara von Unruh w formie barokowego dworu. Podczas przebudowy w latach 1842-1843 nadano mu styl klasycystyczny. W latach czterdziestych XIX mieszkała tu księżna żagańska Dorota de Talleyrand-Perigord. To był najlepszy okres w historii pałacu. Gościł tu król Prus Fryderyk Wilhelm IV. Pałac został spalony w roku 1945 przez wojska radzieckie. Od roku 2018 po zabezpieczeniu ruin i rewitalizacji parku stał się kolejną atrakcją w Zielonej Górze.

I jeszcze propozycja spod znaku noclegi w Zielonej Górze. Polecamy dwa, których korzystaliśmy podczas ostatnich wizyt w winnym grodzie. Tu dokładniejsze nasza recenzje : Apartamenty Park w samym centrum miasta i Winnica na Leśnej Polanie.

Posłuchaj naszego audiobooka

Lubicie przygody i rodzinne wypady? Chcecie oderwać wasze dziecko od komputera? Pokazać mu, że książki to świetna sprawa? Zachęcamy do kupna naszej książki dla dzieci w formie audiobooka. To świetna zabawa dla całej rodziny. Możecie słuchać w aucie podczas rodzinnego wyjazdu. „Wakacje poza siecią” kupicie w wielu księgarniach, między innymi w Empiku i księgarni Virtualo