Pożegnanie z dworem w Dzierżnicy

Historyczne podróże nas fascynują. Niestety to co znajdujemy u celu podróży, często powoduje smutek i żal. Wyprawa do małej Dzierżnicy położonej w Wielkopolsce w powiecie średzkim tak właśnie się zakończyła. Z okazałego dworu z XIX wieku pozostały ruiny. Czy są do uratowania? Pewnie tak, ale biorąc pod uwagę, ile jest podobnych obiektów w takim stanie, można już tylko przyjechać i obejrzeć obiekt. Za kilka lat zniknie zupełnie. To pewnie pożegnanie z dworem w Dzierżnicy!

Historia, wykopaliska archeologiczne i skarb

Na nazwie miejscowości można połamać język. W przeszłości wielokrotnie ulegała zmianie, była: Dźwirstnica, Dzyrsznycza, Dziersznica, Dzierznica i w końcu od roku 2010 mamy Dzierżnicę. Wieś leży na Równinie Wrzesińskiej nad rzeką Moskawą. Dzierżnica ma tylko około 200 mieszkańców, ale za to dość bogatą historię. Pierwsze wzmianki na jej temat pochodzą z roku 1390. Podczas badań archeologicznych prowadzonych w roku 1821 odkryto średniowieczne grodzisko oraz pozostałości kamiennych murów. W okolicy od dawna mówiło się o zamku, który w XIX wieku został rozebrany. W roku 1873 na znajdującym się w pobliżu wsi wzgórzu Górzno odkryto skarb z XI wieku. Drugiego odkrycia dokonano w roku 1907. Łącznie znaleziono 20 kilogramów monet i kobiecych ozdób ze srebra. Skarb rozgrzewa wyobraźnię poszukiwaczy. Mieszkańcy mówią o osobach z wykrywaczami metali spacerującym po Wzgórzu Ludgardy, jak nazywają wzgórze, gdzie znaleziono skarb.

Willa w stylu szwajcarskim

Niewiele wiadomo na temat historii Dzierżnicy. Trudne jest ustalenie kolejnych właścicieli. Jednak bezpornie wiemy, że w drugiej połowie XIX wieku właścicielami wsi była rodzina Niemojewskich. W latach 1884-1885 powstaje dwór, a w zasadzie willa w stylu szwajcarskim według projektu Zygmunta Gorgolewskiego, który zasłynął jako architekt i twórca budynku opery we Lwowie. Postawiono na funkcjonalność budynku. Zrezygnowano z przepychu charakterystycznego dla rodzinnych rezydencji pałacowych. Co ciekawe w dokumentach Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków budynek datowany jest na 1889 rok. Kolejny właściciel majątku Feliks Wize na początku XX wieku przekształcił wnętrza i dobudował z obu stron skrzydła. Powstał również ogród zimowy. Ta część jest najmocniej zniszczona. Pozostały zardzewiałe konstrukcje z metalu i ściany, które lada chwila runą.

Lata po II wojnie światowej to okres powolnej dewastacji zabytku. Mieszkali tu pracownicy Rolniczego Kombinatu Spółdzielczego w Stroszkach. Trudno ustalić, kiedy wyprowadziła się ostatnia rodzina, ale budynek został kompletnie zrujnowany. Obecnie stoi opuszczony i bez trudu można dostać się do środka, żeby obejrzeć wnętrza. Uważajcie! Nie jest tu bezpiecznie. Budynek grozi zawaleniem. W latach 90. XX podobno majątek kupiła osoba prywatna. Wtedy teren ogrodzono i na tym skończyła się działalność inwestora. Oj, zapomnieliśmy o tablicy TEREN PRYWATNY WSTĘP WZBRONIONY

Warto również pospacerować po dawnym parku. Pozostały stare drzewa, ale rosną już kolejne pokolenia samosiejek. Wytyczonych w przeszłości alejek i ścieżek z trudem można się doszukać. Park i ruiny willi oglądaliśmy w ponury dzień, Wyszło to trochę strasznie.

Na końcu parku znajduje się kaplica-mauzoleum. Wybudowana w roku 1920 nawiązuje kształtem do antycznych świątyni. Kaplica powstała dla upamiętnienia śmierci  Andrzeja Wize, ułana 1 Pułku Ułanów Wielkopolskich, zmarłego w Poznaniu w 1919 r. Na froncie kaplicy umieszczono białą marmurową tablicę pamiątkową dedykowaną 19-letniemu ułanowi.

Na koniec chcieliśmy pokazać, jak kiedyś wyglądał dwór w Dzierżnicy. To fotografia z roku 1921.

Dwór w Dzierżnicy

Jeśli szukacie pomocy i inspiracji w podróży po Polsce, to zapraszamy do naszej Interaktywnej Mapy. Każde zaznaczone miejsce to link do obszernego tekstu na naszej stronie. Fotki, opis, historia i przydatne informacje.