EuropaWłochy

Syrakuzy i wyspa Ortygia- przewodnik po zabytkach i największych atrakcjach

W Syrakuzach spędziliśmy cały dzień, ale to zdecydowanie za mało, żeby dokładnie zwiedzić wszystkie zabytki, dlatego warto zaplanować dwudniową albo nawet trzydniową wycieczkę. Harmonogram mieliśmy bardzo napięty, ale udało się i teraz możemy zaprezentować nasz obszerny przewodnik. Syrakuzy są wspaniałe – klimatyczne wąskie uliczki, zabytkowe kościoły, amfiteatr grecki  pochodzący z V w. p.n.e. i amfiteatr romański z III wieku n.e.

Nasze zwiedzanie w sposób naturalny podzielone było na dwa etapy. Pierwszy to wyspa Ortigia ze starym miastem, drugi to Syrakuzy na lądzie (brzmi  trochę dziwnie uwzględniając, że jesteśmy na Sycylii, czyli wyspie). Sycylię zwiedzaliśmy na własną rękę, ale Syrakuzy znajdują się w ofercie wycieczek do Włoch oferowanych przez biura podróży.

Widok na Syrakuzy z mostu

Parkingi w Syrakuzach

Część miasta znajdująca się na wyspie Ortygia jest zamknięta dla ruchu samochodowego. Oczywiście tego turystycznego, mieszkańcy posiadają pozwolenie na wjazd, ale uwzględniając wąskie uliczki i totalny brak miejsc parkingowych to trzeba powiedzieć, że niewiele to daje. Ulice są zbyt wąskie dla samochodów. W pozostałej części obowiązuje płatna strefa parkowania, ale nie jest zbyt duża. Bez trudu znaleźliśmy wolne miejsce, a od historycznego centrum dzielił nas 20-minutowy spacer. Auto zostawiliśmy na cały dzień i do wszystkich zabytków i atrakcji ocieraliśmy na własnych nogach. Nie korzystaliśmy z komunikacji miejskiej. To nie były duże odległości.

Syrakuzy położone nad morzem zapewniają niesamowite widoki

Miasto Archimedesa

Ortygia to nie jest duża wyspa. Ma około 1 kilometr długości i 0,5 km szerokości i kształtem przypomina zaciśniętą pięść z kciukiem skierowanym w dół. Na wyspę prowadzą dwa mosty. Nie ma znaczenia, który wybierzecie i tak dotrzecie w to samo miejsce. Najsłynniejszym mieszkańcem Syrakuz był Archimedes, uznawany za najwybitniejszego matematyka starożytności. Wszyscy w szkole uczyliśmy się o prawie Archimedesa, ale w naszej ekipie mamy matematyka. Archimedes uchodzi za twórcę rachunku różniczkowego i Kinga od razu zapowiedziała, że pomnik słynnego myśliciela musi zobaczyć. Miasto miało szczęście, że mieszkał w nim Archimedes, ponieważ konstruował on również różnego rodzaju machiny wojenne, które przydawały się podczas oblężenia. Do pomnika dotrzecie mostem Ponte Umbertino.

Pomnik Archimedesa w Syrakuzach

Świątynia Apollo (Tempio di Apollo)

Po obejrzeniu pomnika Archimedesa, zaraz po zejściu z mostu wpadamy na świątynię Apollona, a w zasadzie jej ruiny. Budowla pochodzi VI wieku p.n.e. Do naszych czasów zachowały się tylko ruiny. W całości przetrwały dwie kolumny. Teren jest ogrodzony i ruiny możemy podziwiać za darmo. Stoimy o wiele wyżej, ponieważ poziom gruntu przez wieki się podniósł. Ruiny świątyni z góry widać doskonale.

Wąskie uliczki

W tych klimatycznych uliczkach można się zakochać i zatracić rachubę czasu. Wędrujemy i ciągle nie mamy dość. Zaglądamy w malownicze bramy, podziwiamy kwiaty, fotografujemy.  Jest środek lata, słońce pali i z przyjemnością kryjemy się w cieniu, oferowanym przez zabytkowe budynki.

W Syrakuzach można znaleźć wiele uroczych zakątków

Plac Katedralny (Piazza Duomo)

Stało się! Z przyjemnego cienia wychodzimy na olbrzymi Plac Katedralny. Czujemy się jak na patelni i choć to turystyczne centrum zabytkowych Syrakuz to ludzi tutaj jest wyjątkowo mało. Upał wszystkich przegonił. Fasady budynków są białe i odbiją promienie słoneczne. Już dawno nie widzieliśmy tak naświetlonego miejsca. Światłomierz aparatu fotograficznego pokazuje skrajny odczyt. Większość budynków pochodzi z XVII i XVIII wieku.

Plac Katedralny w Syrakuzach

Katedra (Duomo di Siracusa)

Katedra metropolitarna Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Syrakuzach to najważniejszy zabytek na placu. Kościół rzymskokatolicki zbudowano w VII wieku, wykorzystując pozostałości po świątyni Ateny z V wieku p.n.e. Przez prawie dwa wieki kościół zamieniono na meczet. Pierwotna fasada kościoła zawaliła się w roku 1693 podczas trzęsienia ziemi. Nową fasadę zaprojektował Andrea palma w latach 1725-1753 w stylu baroku sycylijskiego. To tłumaczy olbrzymi rozdźwięk między przepychem na zewnątrz a surowym wnętrzem świątyni. W kościele oczywiście znajdziemy mnóstwo relikwii świętych, ale do tego już Włochy nas przyzwyczaiły (kości, czaszki, zmumifikowane ciała- tutaj to częsty widok)

Katedra w Syrakuzach

Santa Lucia alla Badia

Kościół barokowy znajduje się w południowym narożniku placu Kolegiackiego. Do kościoła przylega budynek dawnego żeńskiego klasztoru benedyktyńskiego. Kościół został zniszczony podczas trzęsienia ziemi w roku 1693, ale został odbudowany. Dzisiaj jest zdekonsekrowany i odbywają się w nim koncerty i organizowane są wystawy.  UWAGA: w wielu przewodnikach błędnie podawana jest informacja, że słynny obraz Caravaggia znajduje się w tym małym kościele, ale jeśli chcecie go podziwiać, to czeka was wycieczka do bazyliki św. Łucji (poniżej podajemy więcej szczegółów).

Plaże na wyspie Ortygia

Wybrzeże wyspy jest strome i skaliste, dodatkowo w wielu miejscach mury obronne dochodzą do samego morza. Błękitna woda z daleka kusi, szczególnie w tak upalny dzień. Nie szukaliśmy rajskiej plaży, po prostu musieliśmy się ochłodzić, żeby dalsze zwiedzanie było możliwe. Nad wodę zeszliśmy po specjalnych schodach. Plaża jest malownicza, ale bez butów do kąpieli raczej trudno sobie poradzić. Byliśmy na to przygotowani, więc mogliśmy się schłodzić w komfortowych warunkach. Takich zejść do wody w okolicy jest kilka i są bardzo podobne.

Kąpiel w morzu między jednym a drugim zabytkiem

Teste di Moro

Kolorowe głowy kobiety i mężczyzny w Syrakuzach znajdziemy na każdym kroku. Ta historia zaczęła się w Palermo, ale szybko urosła do symbolu całej Sycylii. Przy okazji to wspaniała i bardzo romantyczna opowieść. Tysiąc lat temu w arabskiej dzielnicy Al Hàlisah w Palermo mieszkała piękna dziewczyna, która chroniąc cnotę, bardzo rzadko wychodziła z domu. Większość czasu spędzała na balkonie. Jednak dopadło ją przeznaczenie.

Wypatrzył ją młody Moro (tak nazywano mauretańskich marynarzy o czarnych włosach i ciemnej cerze). Moro zakochał się bez pamięci i długo walczył o względy dziewczyny. W końcu się udało. Jednak historie miłosne na ogół kończą się tragicznie. W tym przypadku tak się stało. Okazało się, że młody marynarz w swojej ojczyźnie ma żonę i dzieci. Oszukana i wściekła dziewczyna zabiła kochanka, a jego głowę umieściła na balkonie i hodowała w niej krzak bazylii. Podlewany łzami kobiety rozrósł się pięknie i zapoczątkował modę na donice w kształcie ludzkiej głowy. Nikt nie przypuszczał, że oryginał miał tak makabryczne pochodzenie.

Inna wersja legendy mówi o romansie dziewczyny z arystokratycznego domu z młodzieńcem niskiego stanu. Kiedy romans ujawniono, to oboje zostali skazani na karę śmierci przez ścięcie. Ich głowy wystawiono na balkonie ku przestrodze innych młodych panienek.

Kolorowe głowy to symbol Sycylii

Źródło Aretuzy ( Fonte Aretusa)

Naturalne źródło ze słodką wodą. Według mitologii greckiej w tym miejscu nimfa Aretuza, uciekając przed niechcianą miłością boga Alfejosa, zamieniła się w źródło słodkiej wody tuż przy brzegu morza.  Zakochany po uszy wielbiciel Aretuzy jednak nie zamierzał odpuścić. Zamienił się w rzekę i połączył z nowopowstałym źródłem, co pozwoliło mu związać się z wybranką swojego serca i pozostać z nią już na wieki. Warto jeszcze odnotować, że rośnie tutaj papirus, co jest rzadkością w Europie.

Źródło Aretuzy i rzadkie w Europie papirusy

 Obraz Caravaggio za 1 euro

Syrakuzy to miasto św. Łucji. Nie będziemy przypominać historii jej męczeńskiej śmierci, bo to dość drastyczna opowieść, ale wspominamy tę historię z powodu słynnego obrazu Caravaggio, który również przez krótki okres mieszkał w Syrakuzach. Obraz można podziwiać w bazylice św. Łucji  (Basilica di Santa Lucia al Sepolcro). Wejście do kościoła jest bezpłatne, ale obraz znajduje się w półmroku. Niewiele można zobaczyć, lecz po wrzuceniu 1 euro do automatu stojącego z lewej strony ołtarza uruchamiane jest oświetlenie na 3 minuty. Według historyków na placu obok kościoła św. Łucji ścięto głowę w roku 304 r. Pierwszy kościół został wzniesiony tuż po śmierci Łucji. Niestety z pierwotnej budowli nie zachowały się żadne fragmenty, świątynia była wielokrotnie przebudowywana. Ostatecznie bazylikę wzniesiono nad rozciągającymi się w podziemiach katakumbami, gdzie prawdopodobnie pierwotnie spoczywała święta. Obecnie grobowiec św. Łucji jest pusty, ponieważ w 1039 r. jej szczątki wywieziono do Konstantynopola.

Caravaggio „Pogrzeb św. Łucji”, 1608 r
Bazylika św. Łucji w Syrakuzach

Park Archeologiczny Neapolis

Starożytne Syrakuzy składały się z pięciu dzielnic, jedną z nich była Neapolis. To była część kulturalna. Do dzisiaj przetrwało wiele obiektów z tamtego okresu. Całość połączono w Park Archeologiczny Neapolis (teatr grecki, teatr rzymski i kamieniołomy)

Teatr grecki

Teatr w Syrakuzach był jednym z największych tego typu obiektów w starożytnej Grecji. Prawdopodobnie powstał w V w. p.n.e., następnie był modernizowany. Teatr wzniesiony został w starannie wybranym miejscu tak, aby ukształtowanie terenu sprzyjało budowie niesamowitego audytorium. Oprócz spektakli odbywały się tam też spotkania o charakterze politycznym. Nas znowu dopadł mały pech, trwały właśnie przygotowania do jakiegoś spektaklu i cześć amfiteatru była zasłonięta przez nową scenę, krzesełka dla widzów, oświetlenie i nagłośnienie.

Teatr grecki w Syrakuzach

Kamieniołomy (Latomia del Paradiso)

W czasach greckich do rozbudowy miasta wykorzystywano wapień z okolicznych wzgórz. W ten sposób powstała sieć jaskiń, które w późniejszych czasach wykorzystywano jako wiezienia. Chrześcijanie natomiast tworzyli w nich swoje nekropolie, czyli sławne dziś katakumby. Na terenie kamieniołomów znajduje się wyjątkowa jaskinia o nazwie Ucho Dionizjusza. Słynie ona przede wszystkim z niezwykłej akustyki. Według legendy władca Dionizjusz, gdy stawał przy wejściu, doskonale słyszał, o czym spiskują przetrzymywani głęboko w środku więźniowie polityczni. Dobrze, że byliśmy tam sami, bo dość ostro testowaliśmy akustykę.

Kamieniołomy (Latomia del Paradiso)

Amfiteatr rzymski

Amfiteatr zbudowano około III wieku z wykorzystaniem naturalnej skały. Choć ten obiekt jest o wiele młodszy, to do naszych czasów dotrwał w gorszym stanie niż teatr grecki. Na środku rzymskiej areny widać ukryte niegdyś przed publicznością kulisy oraz prowadzący do nich tunel.

Amfiteatr rzymski choć młodszy jest w o wiele gorszym stanie