PolskaDolnośląskie

Skansen dziwacznych rekwizytów w Wambierzycach

 

Turyści odwiedzają Wambierzyce w Kotlinie Kłodzkiej przede wszystkim, by zwiedzić zabytkowy kościół barokowy i górę Tabor ze słynnymi kapliczkami. Warto również zobaczyć ruchomą szopkę z XIX wieku. Jednak my zabierzemy was w zupełnie inne miejsce. Trochę dziwne, czasami kiczowate, może nawet śmieszne, ale jednego jesteśmy pewni – nikt podczas zwiedzania prywatnego muzeum Mariana Garncarskiego nie będzie się nudził. Oficjalnie to miejsce nazywa się Skansen Dawnych Sprzętów w Wambierzycach. Jest to prywatne muzeum zorganizowane na terenie gospodarstwa rolnego. Eksponaty znajdują się wszędzie. Na podwórku pod gołym niebem obejrzymy wystawę starego sprzętu rolniczego z kultowym ciągnikiem Ursus C-45. To pierwszy powojenny, produkowany w Polsce ciągnik. Trudno go nazwać polskim, ponieważ to wierna kopia niemieckiego Lanz Bulldoga.

Budynki gospodarstwa przerobiono na muzeum, dobudowano mnóstwo nowych pomieszczeń. Wszędzie wystawione są eksponaty. Wiele z nich może nas zadziwić jak choćby szklany słoik z mięsem sprzed roku 1945 wykopany z ziemi w roku 2000. Obok zobaczymy jeszcze kompot i słoik z niemieckimi banknotami zakopany przez uciekających Niemców w roku 1945. Takich dziwnych „zabytków” tutaj znajduje się więcej. Marian Gancarski jest byłym rolnikiem, kiedyś był sołtysem Wambierzyc. Skansen prowadzi od 1992 roku. Na każdym kroku widać, że brakuje mu fachowej wiedzy. Szkoda, bo w tych tysiącach zgromadzonych przedmiotów z okresu XVIII-XX wieku znajdziemy mnóstwo cennych rekwizytów. Jeśli chcemy zobaczyć coś wartościowego i unikatowego to musimy sami zabawić się w historyka i archeologa.

W skansenie znajdziemy stare żelazka, telewizory, radia, magnetofony, adaptery, narzędzia rzemieślnicze, lampy, meble, zabawki dziecięce, przedmioty kultu religijnego, militaria, odznaki, mundury, czapki wojskowe, skamieliny, minerały, numizmaty, płyty nagrobne. Wymieniać można długo. To trzeba zobaczyć, ponieważ drugiego takiego muzeum dotąd nie odwiedziliśmy. Można podsumować, że siłą skansenu jest olbrzymia ilość dziwacznych rekwizytów.

Wstęp jest płatny. Bilet normalny kosztuje 4 złote, dla dzieci 2 złote.