EuropaWłochy

Czy Katania da się lubić? Przewodnik po głównych zabytkach Katanii

Zwiedzamy drugie co do wielkości miasto na Sycylii. Pokażemy najważniejsze zabytki, atrakcje i ciekawe miejsca, ale nie mamy wątpliwości, że Katania nie każdemu turyście się spodoba. To specyficzne miasto. Ponieważ znajduje się tu duże lotnisko i wiele osób przygodę na Sycylii zaczyna właśnie tutaj, postanowiliśmy sprawdzić, co do zaoferowania ma Katania.

Lotnisko w Katanii

Kilka miast w Polsce ma stałe lotnicze połączenia z Katanią. My na Sycylię dotarliśmy własnym autem. Z Polski jest dość daleko, ale za to podczas takiej wyprawy można zrobić kilka interesujących przystanków. Samochód to najlepszy środek transportu na Sycylii. Zapewnia całkowitą wolność w zaplanowaniu zwiedzania. Oczywiście można wypożyczyć auto na miejscu, ale w przypadku dłuższych wojaży przestaje to być atrakcyjne cenowo rozwiązanie.

Katania ma bardzo dobre połączenia z lotniskiem. Do wyboru mamy miejskie autobusy i kolej – tanio, szybko i bezpiecznie. W przypadku innych tras nie jest już tak różowo. Nasłuchaliśmy się opowieści turystów  o opóźnieniach, kompletnym nietrzymaniu się rozkładu jazdy i słabym opisie tras. Linia miejska obsługująca trasę z Katanii pod Etnę to jedna wielka niewiadoma. Niestety ten wszechogarniający luz to norma na Sycylii. Dla wielu osób ten styl będzie trudny do zaakceptowania i dotyczy to w zasadzie wszystkich dziedzin życia. Katanię zwiedzaliśmy na własna rękę, ale to miasto znajduje się bardzo często w planie wycieczek na Sycylię zorganizowanych przez biura podróży. To również dobre rozwiązanie.

Katanię odwiedzają tysiące turystów

Katania ma ponad 300 tys. mieszkańców

Sycylia kojarzy się z małymi urokliwymi miasteczkami w górskich dolinach lub na malowniczym wybrzeżu morskim. Nad wszystkim góruje majestatyczna Etna, ale Katania nie mieści się w tej definicji. To miasto olbrzymie. Z metrem, wielkimi skrzyżowaniami, korkami i blokowiskami opanowanymi głównie przez imigrantów z Afryki. Jest mnóstwo zaniedbanych kamienic, szemranych rewirów i mnóstwo śmieci. Nawet sami Sycylijczycy śmieją się z Katanii i mówią – brudasy, a przecież reszta wyspy nie jest wzorem ładu i porządku. Moglibyśmy w tym miejscu zamieścić zdjęcia ulic zarzuconych śmieciami, ale nie chcemy robić antyreklamy. Katania zasługuje na uwagę i ma wiele do zaoferowania.

W Katanii kapliczko znajdziemy na każdym kroku

Parkingi w Katanii

To temat niełatwy. Z jednej strony mieszkańcy potrafią zaparkować auto w najdziwniejszym miejscach. Widzieliśmy auta stojące na pasach dla pieszych i nawet na rondzie, ale nie próbujcie takiego rozwiązania. Co ujdzie na sucho kierowcy auta na lokalnych blachach, to w przypadku przyjezdnych może zakończyć się wysokim mandatem, a nawet odholowaniem auta. W centrum miasta trudno o wolne miejsca parkingowe. Obowiązują tu dwa oznaczenia. Linie koloru białego oznaczają parking bezpłatny. Natomiast kolorem niebieskim zaznaczono miejsca płatne. Opłata kręci się wokół 1 euro za godzinę. Wszystko zależy od miejsca. My polecamy bezpłatne parkingi w okolicy kościoła św. Mikołaja i Placu Dantego. Katanię odwiedzaliśmy kilka razy i zawsze tu zostawialiśmy samochód. To dobre rozwiązanie. Kościół św. Mikołaja to ważny zabytek, który warto zwiedzić. Do zabytkowego centrum nie jest stąd daleko. Wędrówka pieszo zajmie najwyżej 15 minut.

W Katanii nie jest łatwo zaparkować

Piazza del Duomo ze słynną Fontanną Słonia

Plac Katedralny to serce historycznego miasta. Tutaj spotkacie mnóstwo turystów o każdej godzinie dnia. Zabudowę placu zaplanował architekt  Giovanni Battista Vaccarini po tragicznym trzęsieniu ziemi z roku 1693. Na środku placu znajduje się fontanna ze słynnym słoniem, który symbolizuje odradzanie się miasta po każdych zniszczeniach spowodowanych przez Etnę. Słoń wyrzeźbiony jest z lawy wulkanicznej.

Słynna Fontanna Słonia

Katedra św. Agaty – Duomo di Sant’Agata

Sycylijczycy są religijni, przesądni i uparci. Tego nauczyło ich życie w sąsiedztwie niebezpiecznej Etny. Tysiące kapliczek zbudowanych w wioskach pod wulkanem może szokować, ale mieszkańcy wierzą w ich moc i ochronę podczas erupcji. Z historii znamy wiele przypadków, kiedy mieszkańcy zbierali  się w kościołach na modlitwach i prosili o zatrzymanie płynącej lawy. Uparci, bo wielokrotnie odbudowywali zniszczoną Katanię. Przykładem może być piękna katedra w Katanii. Powstała w XI wieku, ale kilka razy została doszczętnie zniszczona. Dzisiaj możemy podziwiać katedrę odbudowaną w XVII wieku w stylu barokowym.

Oczywiście patronem kościoła jest św. Agata. W „Żywotach Świętych” Piotr Skarga tak opisuje pewne wydarzenie –  „Gdy obudził się groźny wulkan, grożąc zniszczeniem całej okolicy i płomienie jako rzeki szły do miasta […], a kamienie wielkie jako kule ogniste wypadały, na ulice wyszła procesja, niosąc welon wydobyty z grobu św. Agaty, i wtedy potok wulkanicznej lawy zatrzymał się przed murami miasta”. Opowieść o śmierci św Agaty jest makabryczna, dlatego ją pominiemy. Może kiedyś takie opowieści umacniały wiarę. Dzisiaj nie słucha się ich zbyt dobrze.

Św. Agata jest patronką Sycylii. Mieszkańcy Katanii wierzą w jej stawiennictwo tak mocno, że na głównym placu miasta znajdują dwa kościoły pod wezwaniem tej świętej.

Katedra św. Agaty w Katanii
Katedrę św. Agaty zwiedzamy za darmo

I jeszcze kilka słów o relikwiach. Na Sycylii posiada je prawie każdy kościół. Są z wielką swobodą eksponowane na ołtarzach. W katedrze w Katanii naszą uwagę zwrócił grobowiec ze zmumifikowanymi zwłokami arcybiskupa Giuseppe Benedetto Dusmeta. Na szczęście twarz ukryta była pod maską.

Fontanna Amenano i podziemna rzeka

Na Placu Katedralnym znajduje się jeszcze jedna ciekawa fontanna. Nazwa Amenano pochodzi od płynącej pod ziemią rzeki, którą można obserwować jeszcze w podziemiach lokalu La putia dell’ostello na placu Currò. Fontannapowstała w roku 1867 i dziełem neapolitańskiego mistrza Tito Angeliniego. Wykonana jest z marmuru i przedstawia rzekę Amenano pod postacią młodzieńca w rogiem obfitości. Woda z fontanny tworzy mały wodospad, a potem spływa do rzeki, która płynie pod miastem na głębokości około 2 metrów.

Fontanna Amenano

Targ rybny- La Pescheria

Najbardziej znany targ rybny na Sycylii znajduje się w Katanii w samym centrum w wąskich uliczkach tuż obok katedry. Miejsce fascynujące. Festiwal kształtów, kolorów i niestety…zapachów. Trochę krwawa atrakcja nie dla każdego. Targ codziennie przechodzi metamorfozę. Od wczesnego ranka na straganach sprzedaje się ryby i owoce morza. Wybór jest kosmiczny. Niektóre stworzenia nie potrafiliśmy nawet nazwać, a co dopiero ugotować i zjeść. Po południu wszystko znika i w miejsce straganów pojawiają się ogródki klimatycznych kawiarenek i restauracji. To właśnie tu tętni nocne życie miasta. Wszystko pod kolorowymi parasolkami i w cieniu starych kamienic. Ten spektakl odbywa się każdego dnia i przyciąga tysiące turystów.

Piazza Università

Ruszamy z placu ulicą Via Etna, na której znajdziecie mnóstwo ekskluzywnych sklepów z odzieżą, restauracji, barów i galerii. Najpierw po prawej stronie mijamy Plac Uniwersytecki i zabytkowy pałac, w którym mieści się obecnie uniwersytet. Można wejść na dziedziniec.

Warto zajrzeć na dziedziniec Uniwersytetu

Biblioteca Regionale Universitaria

Po lewej stronie znajduje się zabytkowy budynek biblioteki uniwersyteckiej z przepięknym dziedzińcem. Niesamowite wrażenie robi mozaika i krużganki. Wstęp jest bezpłatny. Do tego można obejrzeć obszerną wystawę znajdującą się na parterze. Tu wstęp jest również bezpłatny.

Efektowna mozaika na dziedzińcu Biblioteki Uniwersyteckie

Basilica della Collegiata

Kościół ukończony w roku 1794. To znakomity przykład sycylijskiego baroku. Fasada zewnętrzna robi wrażenie, ale również wnętrze może się podobać, zwłaszcza fanom baroku. Kościół stoi na miejscu starożytnej pogańskiej świątyni poświęconej Prozerpinie. We wczesnych wiekach chrześcijaństwa zbudowano w tym miejscu niewielki kościół pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny, który w czasach bizantyjskich był poświęcony kultowi Matki Bożej Jałmużny. Legenda głosi, że wizerunek Madonny znajdujący się na rogu ulicy był wystawiony na publiczną cześć. Dopiero później wzniesiono kościół, aby obraz znalazł się w bardziej godnym miejscu. Budynek podobno zbudowano stopniowo z datków wiernych.

Zamek Ursino – Castello Ursino

Castello Ursino został zbudowany w latach 1239-1250, jako jeden z królewskich zamków cesarza Fryderyka, króla Sycylii, zamykając rozdział o burzliwym okresie na Sycylii, który nastąpił po śmierci jego poprzednika Wilhelma II, Zamek Ursino został zbudowany w celu podkreślenia władzy królewskiej, a także w celu obrony stolicy. W tamtych czasach był uważany za nie do zdobycia. Zbudowany na planie kwadratu wygląda malowniczo, zupełnie jak zamek z bajki. Zamek zbudowano  na nadmorskim klifie. Przetrwał kilka trzęsień ziemi i wybuchów Etny. Lawa wypełniła fosę i omijając zamek, popłynęła dalej. Nadmorski brzeg przesunął się. Dzisiaj zamek stoi w odległości około kilometra od Morza Jońskiego.

Zamek Ursino wygląda jak z bajki
Bilet do Zamku Ursino kosztuje 10 euro

 Kościół św. Mikołaja i Piazza Dante

Największy i najwyższy kościół na Sycylii. Bryła kościoła zadziwia. Od razu widzimy, że projekt nie został dokończony. Widać to po wieżach, ale również po kolumnach, które nagle się urywają. To są właśnie Włochy. Takie cuda nikogo nie dziwią. W środku można podziwiać organy piszczałkowe wykonane z drewna i złota oraz zegar słoneczny i olbrzymi kalendarz o długości 40 metrów. Za projekt odpowiada dwóch astronomów, Wolfganga Sartoriusa i prof. Petersa.

Niedokończony kościół św. Mikołaja
To największy kościół na Sycylii